Ból kolana nie pozwala na sen. Jest 3.38. Szarpie, rwie, otwiera oczy. Mam dość. Siadam psychicznie.
T przyjechał z pracy.Wpadł na wieczór by być. Być ze mną. Nie prosiłam. Wyczuł.
Przyjechał też dla syna. Syn świetnie sobie radzi. Żałuje, ze do przedszkola nie może chodzić. Jest wesoły.
Najgorzej wyszła matka. Pocieszamy ją. Ktoś też ją pocieszał:
- Proszę pani, przecież nic się nie stało. A co ma powiedzieć opiekunka, która zajmowała się 1,5 rocznym chłopcem. Chwila nie uwagi, dziecko zakrztusiło się. Jest teraz roślinką. Głupi przypadek ...
Małe pocieszenie, ale tragedia wielka. Zawsze może być gorzej.
Ból wyrywa. Czasem nawet wrzasnę. Przeszywa na wskroś.
Bomba wkręcona w imadło. Eksplozja. Mam dość.
Porzygałam się.
Obudziłam T
- Patrz, znowu krew......
Obudziłam T, bo już sama sobie nie dowierzam. Co jest?
Astma? Alergia? Gardło nie wyrabia? Pewnie tak ...
Dzisiaj rozmawiałam z "zakładem pracy". Wypełniają mi papiery do zasiłku rehabilitacyjnego.
- Pani to zawsze taka energiczna,a tu ....
Debilne uczucie, gdy łzy same lecą. A lecą, bo tak czasami boli ....
Idę schować się w ramionach T. Wraz ze słońcem będę silna dla dzieci. Jak zwykle. Uśmiech, żart, lajt.
Ale są i takie właśnie noce ...kiedy wszystko wychodzi.
T przyjechał z pracy.Wpadł na wieczór by być. Być ze mną. Nie prosiłam. Wyczuł.
Przyjechał też dla syna. Syn świetnie sobie radzi. Żałuje, ze do przedszkola nie może chodzić. Jest wesoły.
Najgorzej wyszła matka. Pocieszamy ją. Ktoś też ją pocieszał:
- Proszę pani, przecież nic się nie stało. A co ma powiedzieć opiekunka, która zajmowała się 1,5 rocznym chłopcem. Chwila nie uwagi, dziecko zakrztusiło się. Jest teraz roślinką. Głupi przypadek ...
Małe pocieszenie, ale tragedia wielka. Zawsze może być gorzej.
Ból wyrywa. Czasem nawet wrzasnę. Przeszywa na wskroś.
Bomba wkręcona w imadło. Eksplozja. Mam dość.
Porzygałam się.
Obudziłam T
- Patrz, znowu krew......
Obudziłam T, bo już sama sobie nie dowierzam. Co jest?
Astma? Alergia? Gardło nie wyrabia? Pewnie tak ...
Dzisiaj rozmawiałam z "zakładem pracy". Wypełniają mi papiery do zasiłku rehabilitacyjnego.
- Pani to zawsze taka energiczna,a tu ....
Debilne uczucie, gdy łzy same lecą. A lecą, bo tak czasami boli ....
Idę schować się w ramionach T. Wraz ze słońcem będę silna dla dzieci. Jak zwykle. Uśmiech, żart, lajt.
Ale są i takie właśnie noce ...kiedy wszystko wychodzi.




