środa, 23 października 2019

patrząc przez okno

 drzewo nie ma już liści
a przed chwilą było w nie ubrane
ty też byłaś niedawno taka barwna
a teraz jest taki mrok

kolorowe dywany pod nogami
a w górze szarość na tle szarości
wiec nie dziw się
ze chodzę ze spuszczoną głową

pory roku zmieniają się,
niedługo drzewo będzie białe
a potem zazieleni się
ale moje serce nie ma  pór


chodź, chodź, wracaj, mam znowu milion pomysłów na wyjazdy, na odskocznię, na wariactwo, rzuć wszystko i chodź, mam idealne plany, ale serce niedoskonałe, lecz....ale...wszystko jest przegrane


wtorek, 1 października 2019


. Miłość to sztuka. I chyba umiejętność kochania nie jest dana wszystkim. Tak na dłużej. Bo czasami ogień jak szybko zapala się tak i szybko gaśnie. 
Ja mogę tylko żartować.
Chyba cały czas potrzebuję bodźców i to mnie gubi. Potrzeba malowania świata milionami pędzli i milionami barw, a może to po prostu poszukiwanie niemożliwego wciąż każe mi tak gnać?

 Nagle po 40-sce przyszło otrzeźwienie. Wiek czasami sprzyja: wygląda się lepiej, jest się siebie świadomą, swoich potrzeb, a życie nabiera innej mocy. Super power girl ;) Tylko, że rozłożone ręce opierają się o mury...jeb mnie świecie od tyłu. Nie będę zamykać ust w niemym krzyku ani chować twarzy w ramionach. 
Będę niczym łabędzica płynąca na jeziorze absurdu,


Myślę, że myślisz o mnie. Ale to tylko mój mózg paruje rozlewając nadmiar ciepła po uszach. Pieką z intensywności myślenia o tobie.
Wybucham szałem, rzucając ostrymi słowami dookoła. Rozpacz zamienia się w agresję. Nie, nie radzę sobie.
Tęsknię jak jasna cholera.



Zawsze muszę się napierdalać, jak nie sarkazmem, to alkoholem, to ze światem.

Jestem emocją w rękawicach bokserskich.
Niezgodą na bylejakość.
Niezgodą na to co jest.

Zmierzam ku nicości.

Jeńców nie biorę.


Od tej samotności zbiera mi się na wymioty.
Najgorzej utwkić między inteligencją a zidioceniem.
Najgorzej utkwić między dobrem a złem.
Najorzej być aniołem i suką przemiennie.
Dychotomia.
Rozdarcie się pomiędzy dwoma biegunami
Tylko seks doprowadza mnie do jednego brzegu.
Seks z kobietą może ocalić mnie?
Seks czy miłość?
Kim jestem?