Syn miał dzisiaj dzień słowa.
- No i kto jest najlepszy, co?! no kto?! Najlepszy jestem, no nie? -wykrzyczał synek z radości, kiedy
dzięki jego podpowiedziom przeszłam na kolejny poziom w gierce. Fakt, niezłą kombinację wykombinował.
- Kocham chomisia. Jego kocham tak, tak ....tak jak ciebie -powiedział Starszy, po czym próbował chomika nauczyć siadania na krześle. (Zaprotestowałam).
- Nie będę jeść marchewek, bo wczoraj po nich miałem kiepski nastrój - powiedział syn. Teraz wiem co przyczynia się do obniżenia samopoczucia.
A przy kolacji był istny szał -strzał i jeden wielki śmiech, jak zwykle. Tym razem padło na " co ?".
- Co?
- H2o
- Co?
- Miś gogo
- Powiedz co?
- Skarpetka w zoo
- Co?
-Hipcio
-Mamo, powiedz co?
-Co?
-Kocham cię - powiedziała corunia, wow.
- Powiedz co?
- Małpa w zoo siedziała na palmie -zaczął synek co dokończyłam:
-I czuła się jak w wannie
brała kapiel tlenową
i czuła się bombowo
Aaaahahahahahahahaha
Dzieci - są takie śmieszne. I tak niewiele potrzeba im do radości.
Mnie też.
Trzy.
W trójce zawiera się wiele.
wiara, miłość, nadzieja
niebo, ziemia, piekło,
narodziny, życie, smierć
Bóg, Jezus, Duch św.
T, Starszy, Młodsza
i
"Kocham cię, mamo"
"Kocham cię, mamo"
"Kocham cię, wariatko"
Trójka- esencją życia.
Życie, kocham cię.
Ha, ha, ha.....
- No i kto jest najlepszy, co?! no kto?! Najlepszy jestem, no nie? -wykrzyczał synek z radości, kiedy
dzięki jego podpowiedziom przeszłam na kolejny poziom w gierce. Fakt, niezłą kombinację wykombinował.
- Kocham chomisia. Jego kocham tak, tak ....tak jak ciebie -powiedział Starszy, po czym próbował chomika nauczyć siadania na krześle. (Zaprotestowałam).
- Nie będę jeść marchewek, bo wczoraj po nich miałem kiepski nastrój - powiedział syn. Teraz wiem co przyczynia się do obniżenia samopoczucia.
A przy kolacji był istny szał -strzał i jeden wielki śmiech, jak zwykle. Tym razem padło na " co ?".
- Co?
- H2o
- Co?
- Miś gogo
- Powiedz co?
- Skarpetka w zoo
- Co?
-Hipcio
-Mamo, powiedz co?
-Co?
-Kocham cię - powiedziała corunia, wow.
- Powiedz co?
- Małpa w zoo siedziała na palmie -zaczął synek co dokończyłam:
-I czuła się jak w wannie
brała kapiel tlenową
i czuła się bombowo
Aaaahahahahahahahaha
Dzieci - są takie śmieszne. I tak niewiele potrzeba im do radości.
Mnie też.
Trzy.
W trójce zawiera się wiele.
wiara, miłość, nadzieja
niebo, ziemia, piekło,
narodziny, życie, smierć
Bóg, Jezus, Duch św.
T, Starszy, Młodsza
i
"Kocham cię, mamo"
"Kocham cię, mamo"
"Kocham cię, wariatko"
Trójka- esencją życia.
Życie, kocham cię.
Ha, ha, ha.....