Chomik oszalał. Wcina klatkę. Nocna muzyka jednostrunowca. Na drutach coraz mniej farby. To nic, ze dostaje co tylko dostać może. Zęby wciąż o druty walą. A może to próba ucieczki na wolność?!
Sierściuchowi dałam dzisiaj nową przekąskę. Chrupkę. Taką malusią.
Nawet trociny z oczka nie strzepał! Tak wyrwał! A mi się wyrwało:
- No gadzie ale teraz będziesz miał orgazm!!!
- Orgazm? A co to jest?! - spytała się Młoda, która zamiast zakopać się w maskotkach, nieoczekiwanie znalazła się koło mnie! AAAA!!!!
- Eeeeeeee....... - coraz większe oczy me zaczynały przysłaniać coraz większą pustkę w głowie mej - eeeeeeeeeee ......to taka radocha, wiesz odlot, eeeeee.....orbitowanie bez cukru......
- Aha - Młoda mruknęła i poszła. Uf ...
No to sobie pogadałam.
Ciekawa jestem kiedy i w jakim kontekście użyje tego słowa.
A to wszystko przez T. Wyjechał. Zostawił mnie. Na cały tydzień. I to w tym wieku, kiedy zawsze się chce. Wprawdzie nie wszystko, ale to jedno -zawsze. Ech ...
Ha, ha, ha ....
Sierściuchowi dałam dzisiaj nową przekąskę. Chrupkę. Taką malusią.
Nawet trociny z oczka nie strzepał! Tak wyrwał! A mi się wyrwało:
- No gadzie ale teraz będziesz miał orgazm!!!
- Orgazm? A co to jest?! - spytała się Młoda, która zamiast zakopać się w maskotkach, nieoczekiwanie znalazła się koło mnie! AAAA!!!!
- Eeeeeeee....... - coraz większe oczy me zaczynały przysłaniać coraz większą pustkę w głowie mej - eeeeeeeeeee ......to taka radocha, wiesz odlot, eeeeee.....orbitowanie bez cukru......
- Aha - Młoda mruknęła i poszła. Uf ...
No to sobie pogadałam.
Ciekawa jestem kiedy i w jakim kontekście użyje tego słowa.
A to wszystko przez T. Wyjechał. Zostawił mnie. Na cały tydzień. I to w tym wieku, kiedy zawsze się chce. Wprawdzie nie wszystko, ale to jedno -zawsze. Ech ...
Ha, ha, ha ....