wtorek, 13 października 2015

Jak wróżka z Sukiennic wróżyła Arte




Pesymista widzi ciemny tunel. 
Optymista widzi światełko w tunelu.
Realista widzi

światło pociągu.

A maszynista widzi trzech debili na torach.








"Za każdym razem, kiedy jakieś dziecko powie: „Nie wierzę we wróżki”, jedna wróżka umiera. " 
Wendy i Piotruś Pan







W krakowskich Sukiennicach można spotkać wróżkę. Podobno była modelką w Akademii Sztuk Pięknych i wołali na nią Dzidka. Niektórzy, złośliwie bądź też nie, śmieją się, że sam Dunikowski, tak, tak ten Xawery, latał za nią  po krakowskim Rynku. Kobieta, która obrosła w legendę wróży w tym miejscu od 30 lat. Wróży z różnym skutkiem, ale z czegoś trzeba żyć, prawda? Podobno jej babka, Rumunka, miała talent do czytania z kart, a ona, jaka sama przyznaje, dostała trochę talentu wróżbiarskiego, więc korzysta z daru. Rzekomo przewidziała wielkie bum w Nowym Yorku, podobno przewidziała wiele rzeczy. Mi nie przewidziała nic, ale mogłam się pośmiać. Oprócz jednej rzeczy...

czwartek, 8 października 2015

Pod skrzydłami

.


z internetu 



Bezsens.
Bezsenność
REM.
Narkolepsja.
Tanatos.
Eros.
Miłość.
Nienawiść
Popęd.
Popęd życia.
Popęd śmierci.
.
K u p aaaaaaaaaaa.......


środa, 7 października 2015

gwiazdami pisane....


Jechaliśmy do dentysty. Znudzona spojrzałam w lusterko.
- Ej, może usta sobie zrobię, patrz takie....oooo,takie ...
- Prowadzę.....
-A ja robię seksi minę, weź, patrz - ponownie podniosłam wargę, powywijałam co się dało i z taką miną wpatruję sie w mężulka  - y bydę tak ciem csałofać... - zasepleniłam.
- Głupek! jakbym chciał glonojada to poszedłbym do rybnego.
- Chyba zoologicznego, to tak a propos inteligencji ...

niedziela, 4 października 2015

bo ja chcę...




Dramatyczna chwila .....


Pojechaliśmy na festyn. Festyn jak festyn, parę budek z dziwnymi rzeczami. Jedyną atrakcją, jak dla mnie, był napój we flakonie z palmą.
- Ale został jeden smak, bo inne skończyły się.
- Tak? a jaki został ?
- Limonkowy.
- To moze być. A jakie były?
- Wiśniowy i cytynowy.
- A to luz, mała strata. Najlepszy został, niech pani leje.
- Ale mogę podać tylko w kubku, bo palmy też sie skończyły.
- Nie, ja  chcę palmę!

foto :)


 :) Poranek w obiektywie - tereny po których biegam, które głaszcza moją duszą :)





czwartek, 1 października 2015

tygodniowy przegląd myśli :)

- A skąd się biorą dzieci?
Zerknęliśmy na siebie z Moonkiem w akcie paniki. Bo jak rozmawiać z sześciolatką o seksie? Jak wyważyć słowa na wiek? I to w aucie ...
- Młoda chodzi ci o to, skąd biorą się dzieci w brzuszku mamy czy ogólnie, wiesz tak metafizycznie, pytasz się skąd wziął się człowiek?
Zapadła cisza. AAAAA hahahaha, bezgłośnie rechoczę się do Moonka -zamurowało, zamurowało...
- Nie, skąd biorą sie dzieci w brzuszku. - Młoda to jednak nie strudzony zawodnik.
- Więc ...

poniedziałek, 21 września 2015

moment z dnia, a może dwa ...

Człowiek musi być drobiazgowy. Wszystko nazywać. Nawet w seksie został w końcu wykuty termin sapioseksualizm, a przecież od dawna mózg przeważał nad ciałem. Zresztą, trudno by wargowy botoks wygrał z potegą słów i wyobraźni, choć z zapachem, owszem mógłby przegrać. Instynkt zwierzęcy potrafi obudzić się, kiedy feromony tańczą na włoskach w nosie.  Ale czy obudzenie musi oznaczać cokolwiek? Przecież można stanąć i tylko zachwycać się, jak się zachwyca człowiek, kiedy jabłonie zakwitają. A kiedy one tak pachną i kwitną to o rżnięciu nie myśli się wcale to a wcale.

środa, 9 września 2015

.biegnę...



zapisałam w kalendarzu
nie zapomnij umrzeć
by pamiętać
bo zapominam
 żyjąc
pomiędzy
lukami
swej
pamięci
że jest czas  
i na to 
by umrzeć



poniedziałek, 7 września 2015

a tak o dupie, po prostu ...

No i stało się. Młoda poszła do szkoły. Pierwszego dnia mina foch wyrózniała ją sposród usmiechniętych twarzyczek. Dzieciaki ciekawie rozglądały się dookoła, a Młoda z pasją oglądała swoje buty. W klasie pogubiła się. Inne dzieciaki hura na ławki, a Młoda......poczekała na mnie. Nie chciała, jako jedyna, cukierków, którymi pani częstowała. Nie, bo nie. Aspołeczna. Po mamie. W dupie caly swiat.

- Na ósmą mam wstawać? nie wstanę, będę nie wyspana,..