środa, 23 września 2015

....................






----------------------------------------------------------------------



każda minuta jest jak
godzina krzyku
umierająca w smutku
co odradza sie na nowo
z prochów rozpaczy
i staje się
sześciesięcioma sekundami
rodzierających serce
tysiącem noży

przywdziewam kirę
i nie wiarę w cokolwiek
buty cynizmu
i skarpetki ironii
nie mów do mnie, człowieku
nie mów
już nic
nie mów


w bezsilnym zgrzytaniu zębami
kiedyś oczyszczę minuty
z lęków




---------------------------------------------------------



odetnij się od świata
bądź tylko mój
nie czytaj nic
tylko spijaj słowa
z mych ust
nie oglądaj nic
prócz moich oczów
ja będę
twoim światem
świątynią
bóstwem

katem
krzyżem
grobem





-----------------------------------------------------






klasyk sięgnał klasycznie
po żyletkę
która w nagim uśmiechu
pokazała ostrość kłów
i głód krwi

nakarmił ją
klasycznie
przystawiając do żył
w przegubie

mocne cięcia
rozjebały w pył
ruinę




---------------------------------------------




i nie znieniło się nic
bo nigdy się nic nie zmienia
czy pada człowiek
czy żuczek umiera
słońce dalej świeci
może tylko częściej 
wiatr wieje
jakby chciał utulić
ludzi 
marznących w kokonach
marzeń
zanim zesztywnieją
na amen



---------------------------------


spokojna jestem
nie wrzeszczę
nie płaczę 
nie żyję

leżę
pomiędzy okruchami
resztek
kłamstw

tylko skóra 
w plastik 
się zamienia
made in china


------------------------------



-----------------------------


http://arte1973.blogspot.com/2014/04/zycie-jest-jak.html


---------------------------------