----------------------------------------------------------------------
każda minuta jest jak
godzina krzyku
umierająca w smutku
co odradza sie na nowo
z prochów rozpaczy
i staje się
sześciesięcioma sekundami
rodzierających serce
tysiącem noży
przywdziewam kirę
i nie wiarę w cokolwiek
buty cynizmu
i skarpetki ironii
nie mów do mnie, człowieku
nie mów
już nic
nie mów
w bezsilnym zgrzytaniu zębami
kiedyś oczyszczę minuty
z lęków
---------------------------------------------------------
odetnij się od świata
bądź tylko mój
nie czytaj nic
tylko spijaj słowa
z mych ust
nie oglądaj nic
prócz moich oczów
ja będę
twoim światem
świątynią
bóstwem
katem
krzyżem
grobem
-----------------------------------------------------
klasyk sięgnał klasycznie
po żyletkę
która w nagim uśmiechu
pokazała ostrość kłów
i głód krwi
nakarmił ją
klasycznie
przystawiając do żył
w przegubie
mocne cięcia
rozjebały w pył
ruinę
---------------------------------------------
i nie znieniło się nic
bo nigdy się nic nie zmienia
czy pada człowiek
czy żuczek umiera
słońce dalej świeci
może tylko częściej
wiatr wieje
jakby chciał utulić
ludzi
marznących w kokonach
marzeń
zanim zesztywnieją
na amen
na amen
---------------------------------
spokojna jestem
nie wrzeszczę
nie płaczę
nie żyję
leżę
pomiędzy okruchami
resztek
kłamstw
tylko skóra
w plastik
się zamienia
made in china
------------------------------
-----------------------------
http://arte1973.blogspot.com/2014/04/zycie-jest-jak.html
---------------------------------
http://arte1973.blogspot.com/2014/04/zycie-jest-jak.html
---------------------------------