"Są
chwile, kiedy myślę, że nie pasuję do jakiejkolwiek relacji
międzyludzkiej."
Funkcjonowanie
w strukturach społecznych i udawanie człowieka jest strasznie
męczące. Przyszłam i padłam. Zasnęłam w swoim świecie.
Oddarta z ról zasnęłam po prostu. Z uśmiechem; Na swojej kartce
papieru. Niezarysowanej, niepokreślonej. Pustawej takiej. Zasnęłam
w swoim świecie. A miałam podłogi umyć. Straszne. Sumienie
kobiety uległej zbiczowało się słowem: - Ty leniwa cipo! Cień
macochy przewinął się karcąc mnie jak Kopciuszka. Czy tak nie
jest? Czy Macocha nie jest tą inną kobietą: matką, babka, ciotką,
sąsiadka, która każe być niewolnicą, bo przecież taka jest rola
kobiety.
Fuck!
Oliwek
brak w lodówce
To
jest dopiero problem. Niepełne życie, niepełny smak sałatki.
Powrót na kartkę. Zawiśnięcie w pustej przestrzeni. Żadnej kreski, żadnego ruchu dłonią. Nic. Pustka. Czystość idealna.
Kurwa.
-
Potrzebuję pracy, Cokolwiek. Bo zwariuję. Cofnę sie społecznie i
poproszę o łóżko w psychiatryku,
Tylko
czy ja potrafię cokolwiek? Technik ekonomista, animator kultury,
pedagog, referent, chuje muje dzikie węże spierdzielaj na taśmę i
śrubek, kurwa, nie pomyl.
-
Mooniek! będę na twoim utrzymaniu, będę pić i pisać i robić ci
obiady. Pasi?
Nie,
nie poddam się tak łatwo. Wszystko tylko nie gotowanie!
-
Nie proszę pani, nic nie wiem o ZUSie, poza tym, ze w swoim
czasie miałam problem zdrowotny, stad ta przerwa w zatrudnieniu i
musiałam walczyć z systemem. Ale naliczanie składek jest nieznanym
mi tematem, który chętnie poznam. Od tego jest staż prawda, żeby
nauczyć się, czy jednak chcecie, jak większość pracodawców,
tanią siłę roboczą?
-
Tak wiem, ze na odcinkach wypłat są wykazane potrącenia, ale nie
patrzę na to, bo inaczej by mnie szlag trafił, jak każdego
człowieka.
-
Cieszy mnie bardzo, że państwo będą ogłaszać rekrutację. Mam
44 lata i o niczym nie marzę jak o stabilizacji zawodowej i uczciwej płacy.
-
Porzedni pracodawca owszem, chciał zatrzymać,ale przecież w tym celu należy stworzyć nowe stanowisko
pracy oraz ogłosić konkurs. Jeśli tak będzie wezmę udział.
Jednak na dzień dzisiejszy, tak jak Państwo - można stażystami
pracować, prawda? Wszystko to polityka pieniężna, a nie osobowa.Ludzka.
-
Wie pani co, jak człowiek pracuje świat wydaje mu się ciekawy i z
możliwościami. Kiedy jednak zaczyna szukać pracy wszędzie są
szlabany. Dajcie mi cokolwiek, bo za studia muszę płacić.
-
Wiem na czym ta praca polega, bo jednak od 10 lat jest w temacie, a
przez 13 parałam sie w tym klimacie, nie mniej jednak nie obiecuję,
że będę dyspozycyjna, bo nie wiem co jutro będzie. A naprawiać świata, w sumie, już nie mam ochoty, bo wiem, ze się nie da.
Zawsze
słyszę, że poradzę sobie. A jak nie poradzę to co? Będę
pić, pisać i obiadki robić. Albo wyjadę i zostawię wszystko. Życie od nowa. Czemu nie?
Interesujące
jest, że ludzie wierzą we mnie bardziej niż ja w siebie. Praiwe jak w takiego kolesia, hahaha.
Ciekawe
co Jezus czuł wisząc tak na krzyżu przed tłumem. Zasiadłabym
koło niego, zapaliła trawkę. Pogadała. Jak z człowiekiem mimo,
ze totalny wariat. Ale ja też potrafię słowami rozpieprzać
ludziom życie. Dogadalibyśmy się. Przyjaciel na chwilę. A na
chwilę to on w sumie umarł. Potem wstał z matwych:
-
Mózg, mózg, mózg...
Myślenie zwodzi na manowce. Najlepiej ludziom wyżreć mózgi, niech nie myślą, niech nie krzywdzą. Niech...
Obłęd,
Kurwa, jeden wielki obłęd.
Arte przydałby się zombi.
OdpowiedzUsuńNapasł by się ludzką bezmyślnością...
zołza73.blogspot.com
wysłałabym ich na Wiejską :P :D
OdpowiedzUsuńJoasiu, podaj jeszcze, raz poprosze linka do swojej strony :D thx :) (bo ten to cos nie teges :P)
OdpowiedzUsuń