“Niekiedy spotykamy ludzi zupełnie nam obcych,
którymi zaczynamy się interesować od pierwszego wejrzenia,
jakoś raptownie, znienacka, zanim choć słowem się do nich odezwiemy.”
~ Fiodor Dostojewski
Zaspane masto. Nie chciało budzić się. Szłam pustymi ulicami. Zprzymrozkiem pod rękę. Milczeliśmy. Bo o czym mówić? Cisza miasta była jak muzyka. Nie zaszczekał żaden pies. Tylko czasami zrywały się stada wron. Wzdrygało mnie. Znowu dusza została porwana?











Pięknie :) :)
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
UsuńFantastyczne ujęcia, zwłaszcza most obwieszony kłódkami oraz biało-czarne ..rzeka...cudo :D
OdpowiedzUsuńTo co napisałaś...poczułam jakbym tam była z Tobą. Piszesz fenomenalnie Arte :D
dziękuję :)
Usuń