czwartek, 23 maja 2013

niejadek

- Co zjesz na śniadanie?

- Nic.
- Dlaczego?
- Nie jestem głodny....


Godzinę później....

- Synu możesz zjesz w końcu coś? cokolwiek?
- Nie!
- Dlaczego?
- Bo chcę zostać trupem!
- Trupem?!
- Nooo, kościotrupem.

AAAAAAA!!!!!!!!!!! Trupiego tematu wolałam nie rozwijać, dotknęłam tylko ręką czoło synka, sprawdzając czy aby czasem nie ma gorączki ....niestety, nie miał ..


Dwie godziny później ...

- Mamo zrób mi bułkę z masłem i z sałatą.......


 Uffff, odzyskał rozum! Pytanie czy na długo ...
:P







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz