środa, 22 maja 2013

- Jestem Ajron Men

Zadzwoniłam do mamy, by przyszła do syna. Syn dostał zakaz na tv, kompa, więc towarzystwo wskazane. Nie mogłam ot tak go zostawić.  Musiałam jechać po córę do przedszkola, a znając życie wizyta na placu zabaw będzie w drodze powrotnej murowana.
Zadzwoniłam do matki.
- Będę, ale za pół godziny.
- A co?
- No chcę jechać na cmentarz, twoja babcia ma imieniny
Zanim pomyślałam warknęłam:
- A co trup ci ucieknie?!
I wyłączyłam telefon. To nie było miłe, ale kurde, przecież za godzinę też może pojechać!
Zanim wyszłam przyszła mama.
 - Wiesz, pomyślałam sobie, ze pojadę jak wrócisz ...

Czasami tak bywa -jakiś odlot w nieznane. Niedawno nie mogła przyjść bo szła na  Majówkę. Super - tylko, ze naprawdę była potrzebna. I tak oto zwyciężyła głęboka wiara - człowiek przegrał z Bogiem. Gdyby oglądała z wnukami Wojnę Klonów wiedziałaby, że "pomagając innym, pomaga się sobie".

Córka po drodze do domu puściła nawijkę:
- A pani powiedziała,ze jak są smutki to odejdą, a jak nie, to zostaną...
- A co? smutno ci było?
- Tak
- Bo?
- Bo tak
-Jak?
- Chciałam być z mama w domu i z braciszkiem....

Po przedszkolu dzieciaki spotkały się na placu zabaw. Syna ściągnęlam telefonem,  tzn babcia go przyprowadziła. Super bawił się w berka. Skakał, biegał z tą szyną na nodze jakby jej nie było. Przepiękny był to widok. Zdumiewający wręcz. Zwłaszcza wspinaczka. Jak gdyby nigdy nic.
 - Mój przyjaciel ma gips. Nie widziałem swojego przyjaciela w gipsie. Niesamowite!!! - . wydarł się kumpel Starszego.
Reakcje dzieciaków są kapitalne. "Mój przyjaciel..." myślałam, ze tylko tak w Stumilowym Lesie mówią.
W końcu ekipa zmachana gonitwą zasiadła na huśtawkach. Zaśpiewali:

 - Jestem Ajron Men
Zejdź mi z drogi bo zabiję cię
W rękach noże mam
Powyrzynam wszystkich, mówię wam
Jak kto wkurzy mnie
Wtedy ja nie opanuję się



 U mnie jeśli są Piersi to z kurczaka. Syna śpiew zadziwił mnie.  W przedszkolu drugie życie toczy się.


Co on jeszcze umie? wie?!


Nic nie chce mówić.
Ja też nie mówiłam.


Kod genowy nie do przeskoczenia.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz