-Synu, naprawdę proszę cię, zmień stosunek wobec Młodej. Kiedyś byłeś dla niej miły, opiekuńczy, a teraz zachowujesz się nieprzyjemnie. Dlaczego tak się dzieje, co?
- Nie wiesz, ze czasy zmieniają się....
- No to czasy, ale dlaczego ty zmieniasz się na gorsze?
- A na choince co będzie? Aniołek czy szpic? Bo ja widziałam aniołka.
- Noooo, aniołka to chyba widzisz patrząc na mnie, hahahaha.
- Nie, ty jesteś diabłem, takim czortem, takim baranoosłem, hahahahaha - podsumowała rozmowę Młoda i czmychła.

