sobota, 22 lipca 2017

bład

– "Kronos" to było jego życie, jego pamięć. 
Nie chodziło mu o to, co się stanie z tym tekstem po jego śmierci.
 "Kronos" był dla niego. 
Witold chciał wiedzieć, kim jest naprawdę.
 I jakie naprawdę było jego życie – wyjaśnia w rozmowie z "Newsweekiem" 
Rita Gombrowicz.






Śni mi się, że wymiotuję, Wymiotuję nieustannie. Wszystkim rzygam. Tęczą rzygam. W kolorze krwi. Ale ja wiem, że to jest tęcza. Zarzygany sen.
Poczułam, że nie chce mi się żyć. Tak po prostu. Szczęście przelało się, jak woda w wannie, kiedy lokator zapomniał zakręcić kurek z kranu. Ja zapomniałam wejść do lodówki i przegrzałam system.
Jak nazywa się choroba czy ludzie, którzy czując się szczęśliwi, uważają, że na to nie zasługują i sami chcą i pieprzą to wszystko?
No jak?
Pożądanie samotności ulokowało się podskórnie. Jakbym miała w sobie chipa, który  napierdala: zniszcz i znikaj. Nie ma cię, nie ma, nie.....znikaj, już, już ......

Uśmiecham się. Zagryzając wewnętrzne wargi. By nie było za słodko.

Praca archiwistki. Jak Plath. Sylwia. Buduję własny klosz.Ogradzam się kaszlem. Coraz gorzej. Astma oskrzelowa i zakaz palenia. Nie mogę przestać. 

Patrzę na wszystko obojętnym okiem. Poddaję się sile życia i wiatru.

Wstępuje na ścieżki pełne chwastów. Nie dramatyzuję. Zaczynam proces niszczenia. Błąd 666,












2 komentarze:

  1. Piszesz chyba o krórymś zaburzeniu z kręgu zavurzeń nerwiciwych, ale dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, ale mam taką potrzebę- może siebie wyrzucam poza burtę ?:) a może to kwestia czytanych lektur ?:)

      Usuń