gdybyś był i całował mnie w ramię
kiedy wiercę się
w cieniu gwiazd
nie czułabym jak
uwierają mnie
myśli me
wykute wojennym arsenałem
Hefajstosa,
drżę
w nieutuleniu
i w strachu
nadchodzącego słońca
nadchodzącego słońca
No... myśli niestety często uwierają ;)
OdpowiedzUsuńNooo.....na szczęście, to mija, jak wszystko :)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń