piątek, 23 września 2016

uszyłam....







uszyłam ze zła spódnicę
z nitek nikczemności utkanych
żelazna zbroja 
na przemęczoną wątrobę
stopiła się z krwią

wyszłam
poza bramy
granice
w nicość
korzeni splątanych

miecze i światło
porażenie co przeszyło
oczodoły

nie
nie uchroniłam 
głowy
                        


                                                      Arte


























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz