Sanok to fajne miasteczko. Ma przemiły rynek i zamek,
gdzie mozna obejrzeć obrazy Tomasza Beksińskiego.
Wartotam spedzieć cały dzień
Niestety wyjechaliśmy jak zwykle późno i tylko wpadliśmy do Skansenu.
Czego nie mogłam przeżałować, bo chciałam spotkać się z mrokiem pana Tomasza.
Trudno, moze następnym razem ...
A w drodze powrotnej pojechaliśmy nad Solinę.
Sanok :))))
Rynek galicyjski - ukazanie małego masteczka z jego wszelkimi funcjami :)
Poczta, stąd można wysłać kartkę z jedynyn w Polsce stemplem kwadratowym :)))
Ale warto przy sobie mieć pocztówki :)
takie oko, oko w piramidzie byłą nad apteką, symbol illuminatów, ciekawe
bardzo dobry - polecam :)
Nad Soliną :)))
jak nad morzem, buda na budzie z szajsem :)
tyle pstrągów sobie pływa :)
oczywiście oprócz bud musi być i wesołe miasteczko: przejechaliśmy się - bajerka, i widok z góry był zacny :D
wynajecie roweru wodnego na cały dzień - 180 zł, na godzine -30 zł
kajak na cały dzień - 90 zł, na godzinę......nie pamietam
statek- bilet 15/30 zl?
jak to mówią: bez hajcu nie ma co się ruszać :P :D
na szczęsliwe związki też łańcuch był :D
A ja byłam i w skansenie i na zamku sanockim, gdzie warta jest obejrzenia i galeria obrazów Zbigniewa Beksińskiego (nie Tomasza), i cenny zbiór ikon.
OdpowiedzUsuńNaprawdę warto!
Pozdrawiam :)
No widzisz, poprawiam Cię, a sama bzdury piszę. Oczywiście Zdzisław Beksiński, a nie Zbigniew, ani też Tomasz. ZDZISŁAW!
OdpowiedzUsuń:))) Och błędy, rzecz ludzka :DDD
OdpowiedzUsuńWidziałąm parę lat temu wystawę i teraz ubolewałam, bo lubię obrazy Zdzisława Beksińskiego, jak kiedyś słuchałam mroków Tomasza na III PR, ale cóż - wrócę moze za rok :))))