środa, 4 czerwca 2014

foto:P






Drzewa bywają zachwycające. Niby norka a jednak niczym niemy krzyk człowieka. Na górze widać oczka. Oto drzewo co w nocy pożera spóźnionych przechodniów.

- Są tam kości czy jakieś zwierzątko mieszka?





 Tęcza - chyba każdego w każdym wieku cieszy, chyba ....




Oto kraina mlekiem płynąca, po prostu:)))))))))))
(oczywiście, nawet zrobienie budyniu przerasta mnie :D)





Tutaj sobie polatali, potem też latali
a w Dzień Dziecka mieli byczo - zamiast obiadu - szejki lodowe - niebieskie :))))







No to się nie dam ;PPP






Młoda już nie ma takich włosów długich. Tak chciałam podciąć, a potem wyrównać, że  suma sumarum szyję widać.......ups ......i dalej jest krzywo......ech......






Tęcza - oby zawsze było bajecznie i kolorowo :)))






Starszy zjechał na linie z wysokości prawie ok. pierwszego piętra, a potem chodził po linie rozwieszonej miedzy drzewami.
Jak tylko stanę na nogi będę mieć super kumpla do parku linowego, oooojeeee :))))







Tym razem moje samotne piwo .......







Były dwie kule Młodej :)))
a Starszy narysował już jedną :))))
z krzykiem:
-  Zapomniałem kulę narysować!!!
- Synu, nie rysuj, bo po co?
- Bo tak i już!


I jak widać, patrząc na oba rysunki,  w ciągu tych paru miesięcy nogi przytyły mi :P:D







Zygmunt wciąż żyje :DDD










8 komentarzy:

  1. No, przynajmniej teraz kolorowo i optymistycznie. A i Zygmunt wciąż żyje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D zderzenie życia zewnętrznego z wewnętrznym :)

      Usuń
  2. Zdjęcia piękne ;) I wesołe bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest i ZYGMUNT! :D :D :D Powiem Ci, że niezłe ciacho z niego :D Typ chomikowej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardziej chyba kolor włosów :D Bo ja uwielbiam brunetów z odrobiną siwizny :D

    OdpowiedzUsuń