Szanowna Teściowa kończyła 80 lat. Szanownej Teściowej przygotowaliśmy imprezę. Na szczęście kuzynka męża przejęła większość rzeczy, bo po pierwsze jestem antytalentem kuchennym, a po drugie stanie na tej jednej nodze coraz bardziej wykańcza mnie. Ale zrobiłam parę sałatek i sernik. Naprawdę byłam dzielna, ha!
Przybyło chyba z 20 osób. Mężulo martwił się, ze flaszek nie starczy, ale uspokoiłam go, że będzie dobrze, bo ja nie będę pić. Wyjątkowo.
Rodzina męża to są ludzie z którymi chce się biesiadować. Żarty, dowcipy, śmiech. Normalnie grzechem byłoby nie kochać tych ludzi. Są niesamowici. Szkoda, ze teściowa jest wyjątkiem. Ale za to syn jej się udał.
Były wspólne ucieczki na papierosa. Było to jak czmychniecie z harcerskiej zbiórki. Podwórkowy sabat czarownic z ognikami w rękach. I wciąż śmiech.
Oczywiście moja mama też była na imprezie. Takie klimaty mamy fajne.
I tak na trzeźwo, albo po którejś z sałatek, wpadłam w melancholię - zajebistą rodzinę mam. Wow.
Rodzinka wznosiła toasty, a dzieciaki były pod moja opieką. Normalnie z bólem serca opuściłam imprezkę wracając z potomstwem do domu.
Młodzi dostali latarkę do reki i bez marudzenia, a wręcz przeciwnie -z wielkim zaangażowaniem poszukiwania potworów wróciły do domu. Ufff....bo jakby Młoda się rozkleiła nie mogłabym jej nieść.
Po drodze były rozmowy dotyczące kąpieli.
- Ja chce mieć dzień dziecka - Młoda to zawsze szuka wymówek.
- A ja się wykapię.
- A ja umyję zęby.
- Zęby trzeba myć, bo będą czarne.
- Nooo...
- Nie, ja się nie wykapię, nie mam sił ...
i tak sobie szli i gadali, też o kotach, duchach, gwiazdach, czasami wtrącając: prawda mamo?
Oczywiście wiedziałam, że nie mam co iść spać. O pierwszej w nocy mamusia zadzwoniła:
- Przytargałam ci męża.
- O? - mam taka nocną wylewność.
Mężulo wszedł, raz się zatoczył, a to rzadki widok.
- Ty wiesz, rozpłakałem się jak cipa jakaś...
- Ty?!
- Tak, bo popatrzyłem na rodziców i ....oni już tacy starzy są..zrobiło mi się przykro....
I jak nie kochać takiego człowieka? :)
Za to wczoraj sobie odbiłam. Grilowanko piwko, dużo piwka.
W domu poprawiłam. Bo co mi zostało?
Aha, nauka.
Nie łączyć internetu z procentami.
Teraz siedzę zastanawiając się, czy udać się do kuchni, by coś zjeść, czy jednak na rozmowę z "białym uchem".
A może pójdę zapalić i zastanowię się nad własnym dylematem.
Jest w końcu prawie 10.00 i czas podjąć jakieś decyzje.
znalezione w telu -
to przy placu zabaw -ktoś się tak bawił w styczniu gubiąc garderobę, musiało być hot :))))
to przy placu zabaw -ktoś się tak bawił w styczniu gubiąc garderobę, musiało być hot :))))
polecam :)))))
W lidlu dostępne :P:D
własnie tak wyglądam w oczach córki :))))
a jakie mam zwierzaki? kto zgadnie ?:D
- Maaaamooo! jestem ninja! :)
A gdzie mam iść jak po 20 minutach tak mam?
swoja drogą ręce przypominają mi krowie dojki :DDDD
Poranny dialog. Mąż znad kawy przeglądając internet:
- O weszli do finału Eurowizji.
- Kto?
- No jak kto? Donatan i Cleo.
- Kto?!
- Na jakim ty świecie żyjesz kobieto?
- Hm?
No właśnie, nie wiem ....






Ha, ha Twój mąż dla mnie wygrał :D
OdpowiedzUsuńMój też się rozkleja kiedy za dużo chlapnie :) Wręcz słodko- pierdzący się robi :)
i to jest rozbrajające :))))
UsuńZazdroszczę mężów rozklejających się po procentach. Mój robił się zaczepny i agresywny, a za kołnierz nie wylewał, więc już od dawna nie jest moim mężem...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
i dobrze, pozdrawiam :)
UsuńNa tym rysunku, to bym powiedziała, że jedną ręką pchasz wózek a w drugiej trzymasz psa na smyczy ;]
OdpowiedzUsuńhahahaha pieso jest i kotek, co pije mleczko :)
UsuńA mnie na odwrót - krowie dojki przypominają mi dłonie :P
OdpowiedzUsuńhahahahahahaha
UsuńPo ogonie wnioskuję, że masz psa lub kota :D Ale nie dam sobie niczego uciąć :D Ale jaka jesteś kochana SZCZUPLUTKA! I te motylki nad Twoją głową. Jak w tej piosence "A w głowie kwietny ma wianek, w ręku zielony badylek... itd." :D
OdpowiedzUsuńmam psa i kota ::) Kota w głowie też mam :P
Usuńno widzisz jak córa dba o mój wygląd !! - po co mi Chodakowska :P:)))
Arte! Moje ciuchy! :PPPPP
OdpowiedzUsuńMy po wczorajszym grillu gitarry nie możemy znaleźć :D
czemu ty obrączaka na lewej dłoni nosisz?
hahahaha, znaczy się było WOW!:D
Usuńto nie obrączka :)