środa, 28 maja 2014

sen



Zasypiałam. Tak  śmiesznie zasypiałam mózgiem zmęczona nudą. I zaczęło się.
- No mów, emocje, określaj je, metafory, zadziory...
- NIE!
- No jak nie, przełamuj się, określaj, wymyślaj!
- NIE!!!
- Trupem emocjonalnym jesteś co? hehehehe...
 - Spie***laj.
- Dawaj, łap te chmury, góry, kawy i smaki, dawaj wymyśl coś....
Po pół godzinie miałam dość.
- CISZA!!!! - ryknęłam do swoich myśli.
Spojrzały na mnie zdumione i w akcie złośliwego kawału puściły niezły filmik. Fuck, tu dopiero nie mogłam zasnąć. Ech...





15 komentarzy:

  1. Ha, ha :) Zaczynam się o Ciebie martwić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się co martwić. Byłam, sprawdziłam, z Arte wszystko w porządeczku :D

      Usuń
    2. Starałam sie być normalna :D:P

      Usuń
  2. Czasem tak właśnie jest, że człowiek chce zasnąć, a tutaj jakoś tak... myśli zaczynają szaleć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również mam problemy ze zaśnięciem, wtedy czytam książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami przy szalejących myślach gubi się słowo czytane :)

      Usuń
  4. Ja tam nie mam nigdy kłopotów z zaśnięciem. Kłopoty zaczynają się zwykle, jak mnie ktoś we śnie próbuje zamordować, tudzież wypić moją krew

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ostatnio jestem tak przemęczona, że kładę się i zasypiam od razu ;] Jak nigdy..

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja się Ciebie boję jak czytam takie wpisy... Twojej złożonej osobowości. Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja osobowość wbrew pozorom nudna jest :)

      pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Też tak miewam czasem :D
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha wiem, bo potem czytam na blogu Twoje limeryki inne dzieła zapisane w locie:)

      pozdrawiam :)

      Usuń