Zasypiałam. Tak śmiesznie zasypiałam mózgiem zmęczona nudą. I zaczęło się.
- No mów, emocje, określaj je, metafory, zadziory...
- NIE!
- No jak nie, przełamuj się, określaj, wymyślaj!
- NIE!!!
- Trupem emocjonalnym jesteś co? hehehehe...
- Spie***laj.
- Dawaj, łap te chmury, góry, kawy i smaki, dawaj wymyśl coś....
Po pół godzinie miałam dość.
- CISZA!!!! - ryknęłam do swoich myśli.
Spojrzały na mnie zdumione i w akcie złośliwego kawału puściły niezły filmik. Fuck, tu dopiero nie mogłam zasnąć. Ech...
Ha, ha :) Zaczynam się o Ciebie martwić. :)
OdpowiedzUsuńNie ma się co martwić. Byłam, sprawdziłam, z Arte wszystko w porządeczku :D
UsuńStarałam sie być normalna :D:P
UsuńCzasem tak właśnie jest, że człowiek chce zasnąć, a tutaj jakoś tak... myśli zaczynają szaleć.
OdpowiedzUsuńoj ...i to strasznie :)
UsuńJa również mam problemy ze zaśnięciem, wtedy czytam książkę ;)
OdpowiedzUsuńczasami przy szalejących myślach gubi się słowo czytane :)
UsuńJa tam nie mam nigdy kłopotów z zaśnięciem. Kłopoty zaczynają się zwykle, jak mnie ktoś we śnie próbuje zamordować, tudzież wypić moją krew
OdpowiedzUsuńhahahahahahhaa
UsuńJa ostatnio jestem tak przemęczona, że kładę się i zasypiam od razu ;] Jak nigdy..
OdpowiedzUsuńto masz super :)
UsuńA ja się Ciebie boję jak czytam takie wpisy... Twojej złożonej osobowości. Pozdrawiam gorąco!
OdpowiedzUsuńmoja osobowość wbrew pozorom nudna jest :)
Usuńpozdrawiam :)
Też tak miewam czasem :D
OdpowiedzUsuńPozdrowionka
hahahaha wiem, bo potem czytam na blogu Twoje limeryki inne dzieła zapisane w locie:)
Usuńpozdrawiam :)