My też mieliśmy plan wybrać się w góry,ale ten nie wypalił:)Za to był spacer w poszukiwaniu żołędzi.Mój chrześniak zbierał je do przedszkola.Wojna na liście też była no i na żołędzie:)
Jesień jednak jest piękna. :) Szkoda, że zaraz po niej nie nastaje wiosna, no ale nie można mieć wszystkiego. My w weekend też się wyrwaliśmy z domu, ale nad morze.
PS Widzę, że Anka będzie zadowolona, bo kropelki wróciły. Fajnie jednak, że białe tło zostało. :)
jezu!!!!!!!!!!!!!!! kropelki :))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ziuta my love :) do końca życia będę dla ciebie mruczeć :)))))))))))))))))))))))))))))
Oj tak czasami takie wyrwanie się z domku jest fantastycznym rozwiązaniem :) PS. ja to wiem rozmowy pomagają i to bardzo ale nie wszyscy są na nie otwarci niestety... Pozdrawiam :)
fajna wycieczka, głazowiska zrobiły niezłe wrażenie :)
OdpowiedzUsuńmam tylko nadzieję ze love do górek zaszczepię dzieciakom :)
UsuńTarzaliście się w liściach ? :P
OdpowiedzUsuńnie, ale była walka :)
UsuńTerenów mi zazdrościsz a u Ciebie ślicznie jest ;)
Usuńps. kto wygrał walkę ?
no ja kto to? JA :D
UsuńMy też mieliśmy plan wybrać się w góry,ale ten nie wypalił:)Za to był spacer w poszukiwaniu żołędzi.Mój chrześniak zbierał je do przedszkola.Wojna na liście też była no i na żołędzie:)
OdpowiedzUsuńzagubiona
zabawa cudna :)
UsuńJesień jednak jest piękna. :) Szkoda, że zaraz po niej nie nastaje wiosna, no ale nie można mieć wszystkiego. My w weekend też się wyrwaliśmy z domu, ale nad morze.
OdpowiedzUsuńPS Widzę, że Anka będzie zadowolona, bo kropelki wróciły. Fajnie jednak, że białe tło zostało. :)
widziałam, czadersko :)
Usuńps, znalazłam wyjście, by nikogo nie tracić :P :)))
Sprytnie Ci to wyszło. :)
UsuńEj tam, już byś tam zaraz straciła, wiesz. echy ty niepoprawna.
Usuńjezu!!!!!!!!!!!!!!! kropelki :))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ziuta my love :) do końca życia będę dla ciebie mruczeć :)))))))))))))))))))))))))))))
OdpowiedzUsuńJak uszczęśliwić kobietę - dać jej kropelki :D:D:D
Usuńbuhahahaahaha
UsuńOj tak czasami takie wyrwanie się z domku jest fantastycznym rozwiązaniem :)
OdpowiedzUsuńPS. ja to wiem rozmowy pomagają i to bardzo ale nie wszyscy są na nie otwarci niestety...
Pozdrawiam :)