poniedziałek, 27 maja 2013

 Jakoś nie mogę zasnąć. W klatce pali nerw. Puls w skroniach wystukuje prawie S.O.S.  Dryfuję w marzeniach, w smutku,  gdzieś w meandrach zagubienia szukając pozytywnych myśli by spleść siatkę bezpieczeństwa  i wyjść na powierzchnię, gdzie świeci słońce, a świat jest prosty. Tylko głupcy się nie boją. A wiara w sprawiedliwość to taki most drewniany z brakującymi dechami. Można wpaść, choć droga prosta.
W oczekiwaniu na wyrok........
Uśmiecham się, gubię się w "bitwie" z dziećmi, w ramionach T ., w rozmowach, w filmie, a na dnie duszy mały skrzat niepewności napierdala młotem swym - hej, jeb, hej, jeb ....a co to będzie?! co?! co to będzie?!
A przecież nie mam wpływu na to co ma być.
Przecież liczy się tu i teraz.
Problem może rozwiązać się sam - wpadam pod samochód, wiec na cholerę mi myślowy kwach?!
No właśnie.
A jednak.
Może nie potrzebnie szukam dziury w całym. Przecież nie wiem jak bedzie.
No właśnie "nie wiem".

Erich Maria Remarque (Paul Remarque)
W życiu zwycięża tylko głupi; mądry widzi przed sobą zbyt wiele trudności i traci pewność siebie zanim zacznie działać
.

Coraz bardziej jestem zmęczona tym wszystkim.
Nawet nie rozbawił mnie sms:
Zimny dzień a ja tulę się w skrzydła Czarnego Anioła

Powoli układam myśli, by nie ześwirować.
Za mną prawo i papiery, a przede mną wszechwładna instytucja.

Słowa Maluchów- Kocham Cię mamo!, Jesteś najlepsza na świecie!, 
i T. -moja siła, życie, a reszta, no cóż, jeśli coś nie pasi to trzeba tak ustawić, niczym mebel, by pasiło.

Cokolwiek będzie przyjmę na klatę. Jak zawsze.
A niech tam, niech los dopełnia się.

Niech spokój wraca.

Chociaż dzisiaj z dzieciakami odtańczyliśmy w kuchni taniec jednonożny - hopka, przy którym śpiewałam zagłuszana śmiechem dziecięcym
- Bo jesteśmy szaleńcami, szaleńcami i życie kochamy i sałatę też, bo fajnie jest! Hej!

Po czym z Młoda przygotowywałyśmy śniadanie. Młoda "kroiła" nożem pod moją ręką. Nóż wypadł. Zranił mi stopę, ale lekko.
Bywa.








4 komentarze:

  1. Masz rację,często nie mamy na coś wpływu,a mimo to się martwimy.Zaczęłam się zastanawiać dlaczego tak jest i próbuję to zmienić w swoim życiu.

    zagubiona

    OdpowiedzUsuń
  2. zawsze mówiłam - luz, olewka, będzie jak ma być
    i spoko - działało - przecież ludzie mają większe problemy w życiu

    teraz nie działa, teraz demony wracają nocą - niepewność zabija - a nadzieję depcze ból

    mam załamkę normalnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skądś to znam."niepewność zabija - a nadzieję depcze ból".Masz rację,często sama się tak czuję.Mam nadzieję,że to tylko chwilowe i że poczujesz się lepiej.Głowa do góry.

      zagubiona

      Usuń
  3. zamach na mamusię był :D

    OdpowiedzUsuń