środa, 15 maja 2013

sanatorium

c.d. sanatorium...


Karol nie mówił dzień dobry nikomu. Do windy się pchał pierwszy. Miał około 50 lat i w dupie dobre maniery. Może dlatego, ze nie trzeźwiał? I słusznie - niech pije ze wstydu.

Pewnej pięknej nocy, Grzesiu po tym, jak pielęgniarka zrobiła obchód, poszedł na balkon. Tam trzecie piętro miało swoje nocne życie. Było po 22.00.
- Kurwa, piwa bym się napił - rzucił do Marioli. Mariola też. Ale wyjść nie ma jak, bo to jak obóz.
Poszli do Karola. Karol w białych bokserkach pląsał po pokoju. Między stosem puszek. Pustych puszek po piwie.Chlew jakich mało.
- Karol, masz browar? Daj, jutro odkupię.
Karol wyrwany z obłędu pijackiej pląsawicy ryknął:
- A żebyś kurwa wiedział, że mam- i dał nura pod łóżko - ja zaraz tego chuja dorwę.
I zaczął rzucać wyciąganymi puszkami.
- Kurwa pusta, pusta , zaraz dorwę, chuj, pusta...
Grzesiowi i Marioli przeszła ochota na piwo. Ile mogą patrzeć na nogi wystające spod łóżka?!Grzecznie wycofali się. Nim dotarli na balkon w białych gatkach wyskoczył za nimi Karol rycząc na cały korytarz:
- Grzechu, Grzechu, mam chuja dla ciebie.

Karol w połowie turnusu dostał szału. Zdemolował pokój. Okazało się, ze też, że u wielu ludzi jest zadłużony. No pił na potęgę. Nic mu nie pomogło - ma zwrócić kasę za turnus (5-7 tys) i zostaną mu zabrane świadczenia wszystkie.
Wyprowadził się.
Na drugi dzień przyjechał. Kompletnie pijany. Pooddawał długi. Wtoczył się do auta z puszką piwa. Odjechał z piskiem. Na szczęście nie prowadził.

Grzesiu nadal pił. Ale już nie rzygał na schodach. Jemu upiekło się - dostał ostrzeżenie. Po obiedzie szedł do parku. Z Radkiem. Radzio był o kulach. Ortopeda jak zobaczył jego zdjęcia rtg od razu rzekł:
- Panu źle zoperowali nogi. Łamanie i ponowna operacja.
Więc chłopaki na ławce rozpracowywali zazwyczaj dwie połówki. Do kolacji zeszło. Jak Radziu kończył pić, zapominał o kulach. To nie był jedyny cud. Po kolacji rozpracowywali czyjeś polówki. Małżeńskie.

Grzesia poznałam gdy weszłam do windy.
- Kurwa ale szczęście, że to nie  jakaś stara baba, bo znowu by pierdolenie było...
- Macie fuksa -bo tu młoda i nie pierdoli.
- Ahahahahahaha, chodź na piedziesiątkę!
- Nie przesadzaj, stary.

Grzesiu dorwał mnie na drugi dzień. Wciągnął do WC. Hm...
 - Nie pamiętam byśmy się na randkę umawiali ...
- Czy ja wczoraj rozrabiałem?
- A co to ja jestem? anioł stróż?
- Kurwa, ale wtopa była
- To nie pij, znowu zalany jesteś
- Ja ? - odpowiedział niewinnie po czym do soku trzymanego w ręku dolał setkę wódki, którą wyciągnął z kieszeni  mówiąc - ja dopiero będę pił. Chcesz?!
 - Weź, się ogarnij chłopie - i wyszłam. Bo co będę tam tkwić ...

Grzesiu potrafił wpadać do mnie do pokoju.
- A co ty kurwa krzyżówki rozwiązujesz?! Weź kurwa chodź z nami na tańce. Wyhuśtamy dupy!

Grzesiu na ławce przed budynkiem opowiadał ciężkie dowcipy. Przyszedł Tadziu:
- Arte, nie słuchaj ich, oni cię zdemoralizują.
- Hahahaha a co cię to obchodzi?  Twoje teksty były o wiele gorsze wiec daruj sobie, ok?
- Spierdalaj Tadziu - rzucił bezpardonowo Grześ -i dalej opowiadał kawały.

Putin wezwał Wielką Dumę Narodową i mówi:
 -Tak dalej, k***a, nie może być! Musimy zmienić strefy czasowe ziemi. Dzwonie dziś do Pekinu złożyć życzenia urodzinowe, a on mi mówi, że to było wczoraj. 
 Dzwonię dziś do Warszawy z kondolencjami, a oni mi mówią, że jeszcze nie wylecieli...




Grzesiu lubił mnie dorywać. Tym razem dorwał mnie na ławce:
- Daj mi zadzwonić do żony, zablokowała mi telefon, bo go zgubiłem.
- I gdzie znalazłeś?
- W sklepie. Wczoraj najebany łaziłem między pólkami i rzucałem nim. I rzuciłem gdzieś i poszłem. Sklepowa mi oddała. Kupiłem jej flaszkę.
Dałam. Niech dzwoni. Trzeba ludzi ratować.
Grzesiu cały czas rzucał mięsem. Pił. Latał. Po ośrodku.Stukał po drzwiach. Szalał.
- Kurwa ja jebię - ostatnie słowo rzucił przed odjazdem - ale to były wakacje jak nigdy w życiu. Żarcie podane, o nic nie trzeba się martwić oprócz kasy czy starczy na picie. Ja pierdolę ....ale fajnie było.






2 komentarze:

  1. No niezłe rzeczy się w ty sanatorium wyprawiały:)

    zagubiona

    OdpowiedzUsuń
  2. to tylko były jednostki wśród tłumu, nie mniej jednak wybijające się - bo zło daje po oczach! :D:P

    OdpowiedzUsuń