Córka dostała parasolkę. Radość wielka. Otwieranie, zamykanie. Cuda cudawiańki. Najlepsza zabawka. Dzieciaki potrafią niesamowicie cieszyć się ze wszystkiego.
Młoda postanowiła powiesić parasolkę na rurce do ćwiczeń. A że mała, a mózg jednak wielki - podstawiła sobie taborecik i już parasolka wisi.
A prosto to to nie było - córa musiała pomyśleć. 1 sekundę. ;P
- Wow - uzyskała słowa uznania od Starszego.
Więc cóż, Bestia Mała z taboreciku zleźć nie chciała. Chciała brylować przed bratem - oto sztuczka - wieszanie parasola. W końcu taborecik miał dość. Poleciał w jedną stronę a Młoda pleckami grzmotnęła o podłogę. W jednej sekundzie zamarł świat.
- Oooo, Jezu - wyszeptał syn.
Kiedy odzyskałam przytomność umysłu to Młoda już była w ramionach T. Płacz wielki. Strach nasz jeszcze większy.
Nawet syn przytulił się do Młodej mówiąc:
-Nie płacz kochanie...
Na szczęście nie stało się nic. A przecież tych chwil nie zabraknie. Można do dziecka mówić, ale nic tak nie uczy jak upadek. Własny upadek. Najlepsza i najdroższa nauka to nauka na własnych błędach.
Młoda postanowiła powiesić parasolkę na rurce do ćwiczeń. A że mała, a mózg jednak wielki - podstawiła sobie taborecik i już parasolka wisi.
A prosto to to nie było - córa musiała pomyśleć. 1 sekundę. ;P
- Wow - uzyskała słowa uznania od Starszego.
Więc cóż, Bestia Mała z taboreciku zleźć nie chciała. Chciała brylować przed bratem - oto sztuczka - wieszanie parasola. W końcu taborecik miał dość. Poleciał w jedną stronę a Młoda pleckami grzmotnęła o podłogę. W jednej sekundzie zamarł świat.
- Oooo, Jezu - wyszeptał syn.
Kiedy odzyskałam przytomność umysłu to Młoda już była w ramionach T. Płacz wielki. Strach nasz jeszcze większy.
Nawet syn przytulił się do Młodej mówiąc:
-Nie płacz kochanie...
Na szczęście nie stało się nic. A przecież tych chwil nie zabraknie. Można do dziecka mówić, ale nic tak nie uczy jak upadek. Własny upadek. Najlepsza i najdroższa nauka to nauka na własnych błędach.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz