Każdy z nas szuka jakiejś ucieczki. Godziny wloką się jedna za drugą, trzeba je czymś zapełnić aż do śmierci. Zbyt mało jest rzeczy pięknych i wzniosłych, żeby się chciało człowiekowi pchać ten wózek. Każda rzecz po krótkim czasie brzydnie i obumiera. Budzimy się rano, wysuwamy nogę spod kołdry, stawiamy na podłodze i myślimy: kurwa, co by tu dalej?
-Charles Bukowski
I ta kurwa mnie nie opuszczała. Była wierna do czasu. Do czasu, kiedy wstałam i pomyślałam - a do kurwy z tym. Nie chcę uciekać. Wyłączyłam myślenie. Włączyłam odbiór. Poczułam. Nie tyko to, jak wali olejem rzepakowym w moim mieście.
Są rzeczy, które nie brzydną. Są rzeczy, które nie obumierają. Są rzeczy, które mówią wstawaj. Są rzeczy, które trzymają człowieka w pionie. Są rzeczy dla których warto żyć. Są rzeczy, dla których warto walczyć o siebie. Są rzeczy, które warto wciąż pchać, choćby ostatkiem sił, bo gdzieś pod drodze może okazać się, ze jest już z górki i można cieszyć się tylko jazdą.
