czwartek, 25 lipca 2019

Opowie艣膰 o Sowie 馃榿

\



M艂oda, b臋d膮c na obozie harcerskim, kupi艂a mi pami膮tk臋. By艂a to czarna bransoletka ze srebn膮 sow膮 z niebieskimi oczami. 艢wietna. M艂oda ma fajny gust i wie co lubi臋. Nawet 艣mia艂a si臋, m贸wi膮c wiesz kto to jest. Wiem odpar艂am ze 艣miechem.

Bransoletka, jak to bransoletka, w ko艅cu w臋z艂y pu艣ci艂y. Zawi膮za艂am sznurki na supe艂.

Dzisiaj zachwyci艂 mnie feniks. Jestem takim feniksem. Odradzam si臋 cho膰by spalono mnie na popi贸艂.
Kupi艂am kolejn膮 bransoletk臋. No c贸偶 lubi臋 chi艅skie tandety.

Gdzie艣 pod zamkiem sowie nie spodoba艂o si臋 towarzystwo feniksa.
Odlecia艂a w nieznanej chwili w znan膮 sobie stron臋.
M艂oda, zrozpaczona, posz艂a szuka膰 zguby. D艂ugo nie wraca艂a. Posz艂am szuka膰 M艂odej.
- Wracaj. Niech komu艣 sowa przyniesie szcz臋艣cie.
-Ale mamo..
- Kochanie w 偶yciu trzeba nauczy膰 si臋 traci膰. Wolno艣膰 polega na nie przywi膮zywaniu si臋 do niczego.
-Wiesz, to mam pomys艂. Kupi臋 ci now膮.
-Dzi臋ki. To mi艂e z twojej strony. Ale mo偶e tym razem smoka...

Brak komentarzy:

Prze艣lij komentarz