Taka się czasem czuję głupia, tępa i nietwórcza, że zdumiewa mnie, kiedy ludzie mówią coś innego.
Sylvia Plath
A potem wpadło mi do głowy, że mogłabym spędzić resztę lata, pisząc powieść.
Sylvia Plath
- Mooniek nie chcę już pracować, nie chcę już nic.
- To się zwolnij.
- A będziesz mnie utrzymywał?
- A rób co chcesz.
- To chcę rozwodu.
- A na chuj?
- No własnie chuja nie chcę.
Zaszyłam się w świecie ułudy.
Buty na platformach chińskiej taniowości zniewalają swoimi fasonami i cenami, jak i kurtki i w ogóle (oootorby, tak, nowa pasja) i w chuj tego, w przeciwieństwie do kasy, która zniewala swoją małością. Oszaleć idzie od nawału towaru i pustki na koncie. Chciałabym mieć tyle rzeczy. A chuja mam.
Chuja, którego nie chcę.
Desperacja rzuciła mnie na poszukiwanie suplementów wygrywających walkę z tłuszczem, ale cena była tak powalająca, że suma sumarum, poszłam do internetowej księgarni zamówić książki. W końcu i tak kupiłam rower i zainstalowałam na telefonie apkę do biegania, więc juz na samą myśl o poczynionych krokach czułam, że straciłam przynajmniej pół kilo. Więc na chuj mi chemia?
Nie, no chemia jest mi potrzebna. Ta pomiędzy dwojgiem ludzi.
A mam chuja. Chuja, którego nie chcę
A na chuj mi wszystko.
Chuj to dopiero ma dwubiegunówkę. Albo leży mały, cichy, albo byczy się bryzgając spermą.
Nie chcę chuja.
Sylvia Plath
A potem wpadło mi do głowy, że mogłabym spędzić resztę lata, pisząc powieść.
Sylvia Plath
- Mooniek nie chcę już pracować, nie chcę już nic.
- To się zwolnij.
- A będziesz mnie utrzymywał?
- A rób co chcesz.
- To chcę rozwodu.
- A na chuj?
- No własnie chuja nie chcę.
Zaszyłam się w świecie ułudy.
Buty na platformach chińskiej taniowości zniewalają swoimi fasonami i cenami, jak i kurtki i w ogóle (oootorby, tak, nowa pasja) i w chuj tego, w przeciwieństwie do kasy, która zniewala swoją małością. Oszaleć idzie od nawału towaru i pustki na koncie. Chciałabym mieć tyle rzeczy. A chuja mam.
Chuja, którego nie chcę.
Desperacja rzuciła mnie na poszukiwanie suplementów wygrywających walkę z tłuszczem, ale cena była tak powalająca, że suma sumarum, poszłam do internetowej księgarni zamówić książki. W końcu i tak kupiłam rower i zainstalowałam na telefonie apkę do biegania, więc juz na samą myśl o poczynionych krokach czułam, że straciłam przynajmniej pół kilo. Więc na chuj mi chemia?
Nie, no chemia jest mi potrzebna. Ta pomiędzy dwojgiem ludzi.
A mam chuja. Chuja, którego nie chcę
A na chuj mi wszystko.
Chuj to dopiero ma dwubiegunówkę. Albo leży mały, cichy, albo byczy się bryzgając spermą.
Nie chcę chuja.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz