Starszy przeciągnął się leniwie schowany pod kołdrą.
- Dzień dobry kochanie
- Yyyykhhmmm
- Co mruczysz?
- Nie lubię poniedziałków - wyjęczała głowa. Za głową postrzelały kości - syn wstawał.
Wycieczka dzisiaj! - pozbierał się w dobrym tempie.
- Nie chcę bułki, nie będę jadł. - syn stanowczo zaoponował na wieść o drugim śniadaniu.
- To przywieziesz ją z powrotem, w czym problem? - no co ja będę rozdrabniać się, no weź, zjesz i takie tam marudzenie - daję: zje to zje, nie zje to nie. W nosie to mam. Dziecko sobie krzywdy nie da zrobić.
Bułka z dżemem wylądowała w plecaku, plecak w ręku - syn pojechał.
Na jeden dzień. Polepić z gliny.
W czerwcu pojedzie na obóz treningowy. Dał się przekonać. Chce. Na 7 dni. Rozpiera nas duma. Radocha.
Naprawdę chce jechać. Bo jakby się uparł to moglibyśmy się w nos pocałować.
Dorasta. Powoli.
Nawet wszystkie dwójki ruszyły z kopyta - zaczęły ruszać się. Będzie się działo - nitka, klamka, dentystka.
Młoda odprowadziłam do przedszkola. Poranny leniwy spacer, przecięty przez dwa czarne koty.
Dom. Cisza. W tle muzyka. Kawa.
- Popatrz co dla nas wywróżyłem z fusów.
- Co?
Spojrzałam do kubka.
I oto co zobaczyłam.

Ha, wróżba z fusów całkiem niezła. u nas by nie przeszło, pijemy rozpuszczalną ;).
OdpowiedzUsuńale zawsze można kawę na stół wylać :D :P
UsuńHm... to może być serce, znaczy miłość, do dupy, czyli fajnie! :)
OdpowiedzUsuńWiedziałam, że Młody zdecyduje się na obóz :)
Dupiasty love :)))
UsuńA ja myślałam, że więcej zajmie mi to czasu i że jednak polegnę, choć co to za argument - bo tam płatków z mlekiem nie będzie.
Mam radochę jak nic.
Potem przyjdzie czas na mój strach :P
Ale romantyka masz w domu i wróżbitę w jednym:)
OdpowiedzUsuńzagubiona
czyli facet w dobie kryzysu wieku średniego :P :DDD
Usuńzaskoczył mnie niesamowicie :)
Jaka śliczna wróżba :).
OdpowiedzUsuńNo to młody wkracza w okres dojrzewania, gratulacje!
Ps. Dziękuje.
Dziękuję :)))
UsuńPozdrawiam i trzymaj się cieplutko :)
Ładne fusiaste dno kubeczka zgodne z nadchodzącym świętem :) Serduszko wróżba :)
OdpowiedzUsuńMłody jest odważny no i Wy też....
Serce na dnie- piękna wróżba, hahahaha :P
UsuńOj, zobaczymy co będzie w czerwcu. Na razie nie myślę :)
Wyłowione z dna o! :P
Usuńhahahaha
UsuńNo to RADOCHA :D
OdpowiedzUsuńNo ba!!!:)))
UsuńRomantyk z Twojego męża :)
OdpowiedzUsuńRozłożył mnie tym na łopatki :):P
UsuńFiu, fiu...
OdpowiedzUsuńMiłość na całego :)
no kurczę :)))
UsuńFusy prawdę Ci powiedzą :D hehe
OdpowiedzUsuńKurcze, aż mnie ciarki przeszły jak przeczytałam o tej klamce i zębie ;]
a co stosowałaś metodę Bolka i Lolka, by wyrwać zęba?! ;)
UsuńSerduszko cudne, to Ci się romantyk trafił! :) Mój Starszy synuś, cwaniaczek każe sobie płacić za wyrwanie zęba. Ostatnio dwójkę dolną mu wyrwałam i zażyczył sobie za to 5 zł
OdpowiedzUsuńno jakiś taki udany egzemplarza mam :)
Usuńhahahaha, nie że boli jak boli -synek wie jak kasę robić! :)))