Pająk wrósł mi w skórę :))))))))))))))
hahahahahahaha
Albo chciałam popełnić samobójstwo tyle, że zasnęłam nieoczekiwanie :DDDDD
W końcu pozbyłam się maskotki z ręki. Tłuszczaka. Rósł i rósł gówniarz i mnie wnerwiał. Bo wciąż się tym "bawiłam". Przesuwałam, męczyłam i takie tam.
Dostałam znieczulenie miejscowe. Czułam jak lekarz tnie, ale nie bolało. W sumie to było dziwne uczucie. Nie miałam jednak na tyle odwagi, by zobaczyć co lekarz robi.
Ale oczywiście musiałam zobaczyć tego tłuszczaka. Ot takie ziarenko fasoli - owalny, lekko żółtawy. Piękny okaz, zdrowo wyglądający. Standardowo intruz idzie do badania i pewniakiem wyniki będą dobre.
No i po gadzie. Super.
- Mamo, a pokaż rękę ....
Dzieciaki lubią patrzeć na rany.
- Mamo, a pokaż rękę ....
Dzieciaki lubią patrzeć na rany.
-----------------
Wszystko o tłuszczakach jest w poniższym artykule, więc rozpisywać się nie będę.


Z tym pająkiem to dobrze, że jest już porządek :)
OdpowiedzUsuńW końcu, bo coraz bardziej się panoszył i na ręce był taki cień nie fajny. Taki tłuszczak podobno potrafi rozrosnąć się do 10 cm, więc wyglądałoby to jak trzymania jajka pod skórą. Bleeee...
OdpowiedzUsuń