- Kto idzie się pierwszy myć?!
- Nie ja! - krzyknęła Młoda
- Nie ja! - zawtórował jej Starszy.
- Może ty? - Młoda to ma gadkę. Nie powiem. Skubaniec mały.
- To ja wiem zaczniemy od najmłodszego, Młoda Starszy, potem ja. Zaszyjemy się w łóżku i będziemy czytać
- Koszmarnego Karolka!
- Po co? Mam Koszmarną Młoda, Koszmarnego Starszego....
- Ty jesteś koszmarna
- Hahahaha tja i zaraz cię zjem!
- A wcale że nie ! Mama jest najmilszą i najmniej krzyczącą mamą- nie ma tojak syn, prawdziwy rycerz, obrońca.
- Mówisz?
- Noooo....
- Bo wiesz mi się nie chce krzyczeć tak jakoś
- Noooo, bo ty stara jesteś.
- Hahahahahaha, idźcie jeść, potem myć się.
- A ty co? Komp?
- No jak zwykle ...
Dobranoc :)


To ma być zwolnione tempo?To ja nie chcę wiedzieć,jakie jest przyspieszone;)
OdpowiedzUsuńCo do nogi,lekarz powiedział Ci,że ma koncepcję,ale potwierdził Twoje przypuszczenia,które wyczytałaś?
Pewnie,że jedź na wakacje,może akurat rower,pływanie itp.poprawią sprawność nogi.
zagubiona
nawet nie rozmawiałam - powiedział, że spróbuje bez inwazyjnie, może coś sie wyklaruje, bo jak widać, otwieranie mnie źle sie dla mnie kończy :)
OdpowiedzUsuńa ja naprawdę tak potrzebuję wyjazdu jak tlenu :)
zostawić wszystkie sprawy i przejść na inny level.....
jestem tym wszystkim mega zmęczona i lekarz o tym wie
fajny jest :)
pozdrawiam :)
a wszelka ingerencja chirurgiczna dobiłaby mnie na mega, a tak - cieszę sie jak dziecko, w końcu :)
OdpowiedzUsuńbo wyjazd, wypad, zmiana klimatu - tylko T i dzieciaki :D
i oby każda instytuacja dała mi w końcu spokój! :)
Pewnie,że wyjedźcie,jeśli macie taką możliwość:)Sama bym wyjechała,ale w te wakacje to jest niemożliwe,bo pracę zaczynam,ale nie narzekam,cieszę się:)
Usuńzagubiona