By zasnąć i nie budzić się w nocy to trzymam oczy tak szeroko otwarte dopóki się da, a potem padam. Bez świadomości. Plus tabletki przeciwbólowe. Efekt piorunujący - nie budzę się już o czwartej w nocy.
Ech, co mi przyszło na stare lata......
Wczoraj padłam, zakopałam się w kołdrę i przestałam istnieć. Z niebytu wyrwał mnie nagle dźwięk. Co to?! Zakopałam się mocniej. Nie łypnęłam nawet okiem. Do głowy zaczęły się przedzierać głosy. Jedna tabletka i taki odlot?! O Jezuuuuuuuuuuuuuuuu........
W końcu dotarło do mnie, ze mam dzieci. Że to córka. Poszłam do niej spać, bo "boję się", "stęskniłam się", "mamo, przytul".
Fajnie śpi się z maluchem. Sny stały się lekkie, kolorowe.....
Poranna wiadomość zadziała lepiej niż kawa. Syn jednak weźmie udział w olimpiadzie sportowej. Będzie jednym z pięciu reprezentantów przedszkola. Rywalizacja między wszystkimi placówkami z naszego miasta. A jest tych przedszkoli jedenaście.
Nie wierzę.
Mówił, ze odmówił i go poparłam. Dlaczego? Bo koleś nie wie na jakim świecie żyje. To filozof, a nie sportowiec.
Ale nie ma nic gorszego niż tracić wiarę w swoje dziecko. Więc super -muszę go przygotować, że to jest zabawa, tu start a tam meta, i bez medalu niech nie wraca .......hahahaha.
Swoją drogą to przez całą szkołę podstawową obstawiano mną wszystkie zawody sportowe. Nie dlatego, że byłam dobra, tylko dlatego, że nie było lepszych. Ha, ha, ha ...
Tutejsi "łowcy talentów" chcieli mnie brać do szkoły sportowej -koszykówka. Niestety, rodzice nie zgodzili się. Koszykówkę trenowałam na bazie szkoły średniej. Miałam nawet fanów. Przychodzili nawet na treningi. Potem się dowiedziałam dlaczego. Bo podobno fajnie cycki mi skakały.
Dzisiaj Trzynastego.......nie wychodzę, przytrzymam się Rolanda Topora. W taki dzień czarny humor wchodzi wyjątkowo.
A muzycznie katuję:
Faithful Down, L.ame Immortelle -czad
https://www.youtube.com/watch?v=QFIVxB6jKpI
https://www.youtube.com/watch?v=JxmSL2kRDok
https://www.youtube.com/watch?v=A6gP16aMWto&list=PLB8E2B8B19E0C7C3A
https://www.youtube.com/watch?v=Vn3tp0pdOF4
https://www.youtube.com/watch?v=6nYW86UsZt0
etc ....;P
Ech, co mi przyszło na stare lata......
Wczoraj padłam, zakopałam się w kołdrę i przestałam istnieć. Z niebytu wyrwał mnie nagle dźwięk. Co to?! Zakopałam się mocniej. Nie łypnęłam nawet okiem. Do głowy zaczęły się przedzierać głosy. Jedna tabletka i taki odlot?! O Jezuuuuuuuuuuuuuuuu........
W końcu dotarło do mnie, ze mam dzieci. Że to córka. Poszłam do niej spać, bo "boję się", "stęskniłam się", "mamo, przytul".
Fajnie śpi się z maluchem. Sny stały się lekkie, kolorowe.....
Poranna wiadomość zadziała lepiej niż kawa. Syn jednak weźmie udział w olimpiadzie sportowej. Będzie jednym z pięciu reprezentantów przedszkola. Rywalizacja między wszystkimi placówkami z naszego miasta. A jest tych przedszkoli jedenaście.
Nie wierzę.
Mówił, ze odmówił i go poparłam. Dlaczego? Bo koleś nie wie na jakim świecie żyje. To filozof, a nie sportowiec.
Ale nie ma nic gorszego niż tracić wiarę w swoje dziecko. Więc super -muszę go przygotować, że to jest zabawa, tu start a tam meta, i bez medalu niech nie wraca .......hahahaha.
Swoją drogą to przez całą szkołę podstawową obstawiano mną wszystkie zawody sportowe. Nie dlatego, że byłam dobra, tylko dlatego, że nie było lepszych. Ha, ha, ha ...
Tutejsi "łowcy talentów" chcieli mnie brać do szkoły sportowej -koszykówka. Niestety, rodzice nie zgodzili się. Koszykówkę trenowałam na bazie szkoły średniej. Miałam nawet fanów. Przychodzili nawet na treningi. Potem się dowiedziałam dlaczego. Bo podobno fajnie cycki mi skakały.
Dzisiaj Trzynastego.......nie wychodzę, przytrzymam się Rolanda Topora. W taki dzień czarny humor wchodzi wyjątkowo.
A muzycznie katuję:
Faithful Down, L.ame Immortelle -czad
https://www.youtube.com/watch?v=QFIVxB6jKpI
https://www.youtube.com/watch?v=JxmSL2kRDok
https://www.youtube.com/watch?v=A6gP16aMWto&list=PLB8E2B8B19E0C7C3A
https://www.youtube.com/watch?v=Vn3tp0pdOF4
https://www.youtube.com/watch?v=6nYW86UsZt0
etc ....;P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz