środa, 13 lutego 2013

bąk

On puścił bąka:
- Kochanie, przepraszam, nie ruszaj kołdry, bo się potrujemy

Po paru latach:
 - Wąchaj zapach pana!!!!



Opowiedziałam T tą krótką alegorię obrazującą rozkład małżeństwa.
Normalnie rozkład po całej linii: rozkład ciał, rozkład związku, rozkład partnerstwa.

Powiedział, ze mam zepsuty mózg.
Nawet pogadać sobie nie mogę.

Prrrrrrrrrrrrrrrrr...........niech wie czyj jest teren!!!


Żartuję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz