Kontrolna wizyta u ortopedy.
- Mały postęp.
- A co mam robić, jak kolano boli?
- Ból to ma pani, ale w głowie.
W dupie, kurwa, w dupie - chciałam mu powiedzieć, ale zacisnęłam zęby i warknęłam:
- Głowa mnie nie boli, tylko kolano.
Popatrzył i zaczął nawijkę o rozciąganiu. Worka stawowego?
Sam niech się rozciągnie, a najlepiej swoją kulturę. I worek też.
Wyszłam
Ból w głowie, jełop
Dobra - zrobię eksperyment: głowę zniewolę i w stanie nieważkości nogę poćwiczę.
- Mały postęp.
- A co mam robić, jak kolano boli?
- Ból to ma pani, ale w głowie.
W dupie, kurwa, w dupie - chciałam mu powiedzieć, ale zacisnęłam zęby i warknęłam:
- Głowa mnie nie boli, tylko kolano.
Popatrzył i zaczął nawijkę o rozciąganiu. Worka stawowego?
Sam niech się rozciągnie, a najlepiej swoją kulturę. I worek też.
Wyszłam
Ból w głowie, jełop
Dobra - zrobię eksperyment: głowę zniewolę i w stanie nieważkości nogę poćwiczę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz