wtorek, 12 listopada 2013

PERFECT DAY



 Po ośmiu godzinach wygnania  wróciłam  do domu. Dzieci w kąciku bawią się razem i to zgodnie. Po wczorajszej dzikiej wojnie to cud normalnie.
Mężulo czekał już z obiadem. Fakt, że odgrzał, ale mógł tego nie robić, prawda?!
Posprzątane, poprane, dzieci zadowolone.
Siadam na kanapie. Mężulo obiad podaje, za chwilę drugie danie. Zmarzłam okrutnie to zeżrę. Wszystko zeżrę. Zimno źle na mnie działa.
- Kawę nastawiłem ci już w ekspresie, ale weź sobie, bo ja lecę, dobrze?
- Ok, dzięki, pa.
 - Aha i film mam i mam nadzieję, że wieczorkiem razem obejrzymy...
- Jasne ...

Poleciał zanim hurtownię zamkną. I nie wiem gdzie jeszcze...

-  Jak tam w szkole?
- Mieliśmy się nauczyć wierszyka, i ja zapomniałem, ale inne dzieci odpowiadały to ja się nauczyłem i pani powiedziałem. 
- Serio? Ale z ciebie agent, hahahaha, super.

Syn to wymiatacz - wymiata równo, skubaniec.

Córa zaczyna wyglądać jak człowiek, jak normalny człowiek, a nie człowiek, który nie umiał otworzyć pojemnika z ketchupem.

Puściłam dzieciakom Pingwiny a sama wyciągam nogi: czy mi do szczęścia czegoś potrzeba?!  Hm...może lepiej nie drążyć tematu...


Któregoś dnia zapytałam się córki o czym marzy
- Żeby być pomarańczowym klockiem.
- CO?! hahahahaha

Przechodzę normalnie na mleko - uczy fantazji i minimalizmu.




14 komentarzy:

  1. Ja chyba tez przejde na mleko. Przyjamniej mi watroba odpocznie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. hahahahah Twój Syn ma to po mnie :P
    ja się całe życie tak uczyłam :D
    Pij mleko- będziesz wielka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja piję i mleko i inne trunki, oczywiście nie naraz;)

    zagubiona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, o tych innych trunkach to napiszę .....:D

      Usuń
  4. No nie - nie chciałaś być nigdy pomarańczowym klockiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha no jakoś nie hahahah a Ty chciałaś?! :D

      Usuń
    2. Wydaje mi się, że chyba bardziej czerwonym, najlepiej w jakieś wzorki...

      Usuń
  5. A propo klocków, z kabaretu: panie, to pana dzieci bawią się na wydmach klockami? Moje, abo co? Abo te klocki dopiero zrobił pies! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i co? przecież nie każdego stać na lego!!! ahahahaha....tak to leciało dalej chyba :D

      Usuń
  6. Też piję mleko - pół na pół z whisky :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a po takiej mieszance resztę dnia spędzasz w wc?! :D

      Usuń