Muzyka do kolacji :)
a Mi rzekłaby: - no no, house of ynteligencja :P:)
- Mooniek, a co to leci?
- Nie wiesz? - oburzenie w jego glosie było lekko wkurwiające.
-Wiem, ale ty powiedz.
- To powiedz.
- MÓW!
- Handel, kobieto, Handel, jak mogłaś nie wiedzieć?
\- Wiedziałam, ale wolałam upewnić się, bo jak nie trafiłabym to byłbyś gadem złośliwym.
Dzizas, wiedziałam. Jego nie mieszam z innymi. wyjątkowo.


