Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zajączek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zajączek. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 marca 2013

bo cię zjem

Wstałam rano. Znowu o nieludzkiej porze. Zanim wyszłam przebudziła się Młoda. Porozmawiałyśmy.

-  Skarbie, muszę już iść, babcia zaraz przyjdzie. Spokojnie poczekaj, dobrze?
- Idź - krótka odpowiedź konkretnego człowieka.

Wyszłam. Młoda spokojnie poczekała na babcię, która parę minut później przyszła.

Z miesiąc temu  musiałam zostawić dzieciaki same w domu. Rozmawiałam z nimi wieczorem.
 - Jutro wychodzę z domu po 6.00, idę na rehabilitację i będę o 8.30 z powrotem. Synku patrz na godzinę, jak bedę o 8.30, rozumiesz?. Zostawię wam w kuchni talerze, płatki i mleko. Liczę na was i  -tutaj zwróciła m się do syna- kochanie bądź opiekunem dla Młodej. W porządku?Jakby coś się stało idź do sąsiada, dobrze?
I tak było. Poleciałam na ćwiczenia. Kiedy wróciłam to oboje spali.
- Bo tak lepiej było - skwitował Starszy.

Było to raz. Na drugi raz się nie odważyłam, choć wiem, że dzieciaki wymiatają, ale są to jednak dzieci. Dzieciaki traktuję poważnie. Dotrzymuję słowa, mówię jak jest - ufają mi. I być może dlatego mogłam sobie na to pozwolić. A może z natury są wyczepiste.

Poszłam do przedszkola po dzieci. Otwieram drzwi do sali Młodej, a tu podlatuje jakaś dziewczynka:
- Proszę pani a Młoda może przyjść do domu do mnie?
- Może.
- Huuuuraaa!!!! - drą się dziewczyny. Dziewczynka podbiega -zaczyna coś mówi, do mnie do Młodej? Nie wiem, ale przedszkolanka mówi, że to gaduła niesamowita. Młoda odkręciła się w stronę półek, a dziewczę zostało.
- Proszę pani dlaczego ma pani okulary? - dobiegło mnie pytanie dziewczęcia.
- By cię lepiej widzieć. A wiesz dlaczego mam takie duże zęby? - już się chichotam na numer, jaki wytnę.
- Nieeeeeee... 
- By cię zjeeeeeeeeść!!!Bo ja dzieci jem!!!!
- AAAAAAAAAAAAAA  - wydarła się i poleciała - prosze pani, prosze pani.........
Młoda w końcu wyszła w sali z odnalezionym, bardzo ważnym rysunkiem. A dziewczynka, no cóż, miała o czym mówić. hahahahahaha

 - Mamo a do zajączka też się pisze list? - temat na powrotną drogę idealny. Idą święta to zaczyna się.  A jaki głosik słodki. Miałam ochotę zajrzeć synowi pod kurtkę - może już mu skrzydła rosną?!
- Eeeeeee ...nie, możesz mi powiedzieć na ucho a mu przekaże.
- To ja chcę .......(i tutaj pada długa lista, dłuuuuuga liiiista)
 - Ok, powiem zajączkowi. - no maniak po prostu, maniak!!!

Było słonce i nie bylo mocnych -plac zabaw musiał być zaliczony

Po powrocie do domu dzieciaki rysowały. Młoda malowała księżniczkę, a syn postanowił księżniczkę narysować.



Zajrzałam na allegro, by zobaczyć co tam mają w temacie zamówień zajączkowych.. Wpada syn. Dzieci zawsze wiedza, kiedy mają przyjść. Pierwotny instynkt łowcy.
- O to ja chce to.
- Ok, to będziesz miał.
- Ale ty nie jesteś zajączkiem!!!!! - powiedział to z taką tonacją pełnej podejrzliwości, że z trudem powstrzymałam śmiech.
- No nie, ale mu powiem, wiesz badam teren, bo zajączek mnie po poprosił.
No nie mogę. Taki cwaniak, a w zająca wierzy. No ale każdy z nas ma wybiórczą wiarę w różne rzeczy. Wierzymy w to co nam najwygodniej. Tyle, ze nie zawsze słusznie.



Wieczorem pytam się syna:
- Gdzie śpisz?
- U ciebie.
- No weź to siara. Nie za duży jesteś?!
- Ale ja cię kocham
- Tak? No co ty?! - lubię się przekomarzać.
-Gdybym nie zwracał na ciebie uwagi to nie kochałabym cię, a tak to śpię u ciebie. Bo cię kocham.

I tak oto miedzy prysznicem a myciem zębów padła szybka definicja miłości - kochać kogoś to znaczy zwracać na kogoś uwagę i chcieć z nim być ( a najlepiej w łóżku !!! ahahahaha). Kurde, jaki mądry koleś.

Dzieciaki wpakowały mi się do wyra. Po przeczytanej bajce zajęły się zabawą. Układanka - Młoda burzy obrazek, a Starszy układa.








I ułożone. A ja zawsze z ostatnią kredką zostaję! Buuuuuuuuu..... Myślenie nie daje mi nic. No cóż, każdy jakiś defekt ma.
Jestem fanką swojego syna. I córki też.

Córka spod kołdry wymruczała:
- Mamusiu a to prawda ze niedobrzy chłopcy mają na bluzkach potwory, a dobrzy Scooby Doo?
- -Nie wiem, potwory to raczej wszyscy lubią, nawet ty.
- Nooo, a w Scoobym są potwory.
- No widzisz, więc nie możesz dzielić chłopaków na złych bądź dobrych patrząc na ich ubrania, prawda?! Bo potwór może być ze Scooby Doo i co?!
Nie odpowiedziała.  Zalałam ją słowem. Pewnie zaszyła się w myśli.

A ja idę zaszyć się pod kołdrę. By wstać o nieludzkiej porze.




granko do poduchy- God,s Bow -Follow - wymiatająca płyta, karma dla duszy, dryfując na obłokach marzeń, wiem że z dnia na dzień będzie lepiej i nadejdzie czas, gdy z dzieciakami pognam w las :D


https://www.youtube.com/watch?v=RRsiqJ4FNuw



https://www.youtube.com/watch?v=JkxTgXpOuEs



https://www.youtube.com/watch?v=gRnBWMRaNfs