Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wąż na placu zabaw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wąż na placu zabaw. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 maja 2013

wąż na placu zabaw

Wczoraj poszłam z chłopakami na plac zabaw. W piaskownicy walały się zapomniane zabawki. Gdzieś na ławce leżała czapka.
Wyglądało tak, jakby ludzi coś przegoniło. Kadr rodem z filmu katastroficznego. Hm...ciekawe ....
A może to wąż? :) Kumpela ostatnio wpadła na gada.


mms :)

No, ale bez jaj, dinozaur to to nie jest! :)
Chłopcy bawili się, ja miałam też swój ubaw. Czapka?! Różowa czapka, z daszkiem różowa czapka. Dotarło do mnie. Wstałam. Podeszłam. Nie wierzę. Przecież to czapka córki. Miała ją wczoraj! Widocznie zostawiła ją jak się bawiła. Bywa.

Jednym słowem - są jeszcze takie place, na których nic nie ginie! :)
A katastrofą jest, że córka wciaż zostawia swoje rzeczy, gdzie popadnie .