Pokazywanie postów oznaczonych etykietą angry birds. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą angry birds. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 marca 2013

nudnikofo



Stał się cud. Bo cudem syn dotarł do fryzjera. Cudownie, że dał się ściąć. No i cudnie wygląda. Cud cudny. Ale oczywiście po fryzjerze musiał być  obowiązkowo prysznic . Na pozbycie się włosów klujących.
Syna opanowały "Wściekłe ptaszki". Nie tylko gra, ale również rysuje. W przedszkolu z kolegami -maniacy.




Jeden rysunek jest powalający. Przez napis. Ha, ha, ha ...





Kumpel wpadł do Starszego. Grali w Angry Birds. Grali na zmianę. Bez kłótni. Wspierając się - następnym razem wyjdzie lepiej. Nagłe M. zaaferowany, tym, ze przestrzelił  krzyknął:
- Ale jestem głupkiem!!!
- Nie mów tak. Nie jesteś głupkiem - Starszy zareagował natychmiast.

Potem Młoda opanowała kompa. Dostała też "swoją" gierkę, więc klika. A niech wyrabia rękę.




Starszy siostrze dopingował.  Bił jej brawo i niesamowicie chwalił jak sama poradziła sobie z zadaniem. Nawet raz przytulił Młodą. Niesamowicie piękny widok. A jak miała problem -on instruował co ma robić. Niewiarygodne. Aż za serce ściska coś. Auć!.
Młodej jak coś nie wyjdzie krzyczy:
- A niech to!
Kurde, oby im w krew weszło takie wspieranie się. Zrozumienie. Miłość.
Oby nie okazało się, że jest to efekt uboczny po ......yyyyyyyyy.......pierogach?!
Bo dzisiaj wrócili z przedszkola głodni i po 5 sztuk zjedli. Wow!