środa, 1 listopada 2017

poza murem


— “Wyśnione miłości”

Dla mnie… Byłam zadurzona w takim rodzaju miłości. ,.. Chyba byłam bardziej zakochana… no wiesz, w lataniu… nie wiem, w lądowaniu, w kawiarniach, w papierosach… w powiewie nowości, Tego nie ma. To idea miłości. Kochasz ideę bardziej niż ... Kochasz odległość. A kiedy odległość znika… Kiedy… kiedy nie trzeba już przemierzać oceanu, wszystko. co trzeba przemierzyć. to korytarz… W każdym razie wszystko skończone.
Po prostu mi przeszło. Teraz to tylko złe wspomnienie. Jedno z wielu. Kiedy sobie przypomnę, co wyprawiałem, ...i myślę o tym wszystkim i jest mi cholernie wstyd… Zaczynam… śpiewać. Kurwa, śpiewać! Śpiewam w pokoju, pod prysznicem, przy zmywaniu. Śpiewam.




Idea miłości.
Idea polowania.
Idea poszukiwania.
Idea tworzenia.
Idea przyczepności.
Idea wolności.

Szukania życia poza murem. Bo może jednak jest coś ponad.

Spotkanie człowieka, który zasiada w kącie duszy i zaczyna być graniczy z cudem.
Tak po prostu zasiada i bawi się oglądając z ciekawością ciężary. Niewinnie jak dziecko i pyta się: a to? a to? a to?Rozbraja sobą. I spostrzegawczością. Głaszcze szramy.
Podchodzimy ze śmiechem do okna wyrzucając balasty.
Własne.


Fałsz zagłusza się krzykiem. Słowami wielkimi. One niczego nie prostują. Nie lepią. Jak się pisze to tak nie jest, ale chce się by tak było. Prawdziwość nie potrzebuje dokumentacji. Jest zbyt wrażliwa na łapanki. I gapiów. Nie sprzedajna. Poza widzem. Poza murem.
Fałsz lubi widzów. Myśli, że stojąc w świetle spojrzeń dojdzie do rozszczepienia i stanie się prawdą.

Chowam swoją prawdę głęboką.
Nie jest na sprzedaż.


Frustracja i gniew owszem

Spójrzcie na obrazy.

Dzisiaj odkryłam Santiago Caruso.

Wnikam w mrok. 

Ktoś wniknął w moją duszę.

Poza murem.











2 komentarze:

  1. Dobry ten Santiago.

    https://www.youtube.com/watch?v=BMg0c3wB2Gw

    OdpowiedzUsuń