niedziela, 15 października 2017

znalezione na fb, sprzed roku wpis



Opowiadam na imprezce u Jadwigi, matki mej, rzekomo biologicznej:
- Stoję w kasie w droncę i leci na taśmie metaxa, żubrówka , piwo, wino, szampan a ja co? a ja co? a ja kurwa! mleko!!!:D
A tu  spod stołu wyłania się syn:
- Kultury! Kobieto kultury więcej ........

Załamka. 

Mam być trzeźwa i prosta w słowie?
 Kto to wytrzyma ?!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz