środa, 11 października 2017

gruszka

Stanął nad nią i zaczął przeżuwać gruszkę. Ginęła we własnych sokach z krzykiem w zatrzaskach.
"Hm, prawie jak kobiecy orgazm" - pomyślała, ale, pod wpływem dobiegającego dźwięku, uśmiech zaraz jej znikł z twarzy .
Mlask, mlask, mlask.
Mlask.
Spojrzała na niego:
- Jak wkurwia cię ktoś jedzący gruszkę to znaczy, że już go nie kochasz?
Zatkany dziub zmarszczył nochala.
Nastała cisza. Bez chlupotu.
- Dowalasz się, wiesz?
- Nie, mówię, że mnie to wkurwia.
- Jesień idzie, co? - zaśmiał się, po czym znowu włączył program konsumcji. Mlask, mlask, mlask.
Pomyślała, że fajnie by było mu tak z wazony przypierdolić, ale jej uwagę zwrociła kotka. Lizała się z takim etuzjazmem, że zaczęła się zastanawiać, kiedy sama siebie zje. Zaliże. Spojrzała na kotkę, a potem zaczęła siebie lizać. Po rękach. Nawet nie usłyszała jak ustało mlaskanie. Liz, liz, liz. Język drętwiał i swędział. " Co za dziwne uczucie mrowienia. ble"  - pomyślała. Nie byla przyzwyczajona do lizania. W szczególności zaś jakichkolwiek dup. A propos dup, miała zamówić Bukowskiego, by w końcu spojrzeć diabłu w oczy. Ale póki co spojrzała w oczy męża, a on patrzył na nią i patrzył:
- Wiesz, dziwna jesteś jakaś taka dzisiaj.
- A ty jesz wkurwiająco gruszki!
- Ale o co ci chodzi?
- O życie, zawsze o życie.
Wstała i wyszła. Z impetem. Do kuchni, bo dokąd mogła pójść. Kawa czy herbata? Nalała sobie wódki.
Energetyk zapomnienia. Rzeka niepamięci wlewana prawie dożylnienie. Jak mawiał Himilsbach- wódka wprowadza w krainę baśni...o i proszę, wlazł smok. Żarłacz gruszkowy.
- Znowu pijesz?
- Nie, wprowadzam się w hibernację.
Spojrzał na nią zdzwiony.
- By Cię czy się nie zabić - dokończyła zdanie.
A potem flaszkę.









2 komentarze:

  1. A mój Kochany Mężu ostatnio zarobił nalewkę gruszkową. Za 2 lata będzie gotowa! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serio? wow :D
      To wpadam :P :D

      u mnie tylko winogronorośnie i kobiety III pokolenia znaczy matka , jejj siostra i teściowa zajęły sie dzielnie winem, ale nikt nie chce pić, poza mną, a ile ja mogę ?:P :D

      Ale gruszkowa nalewka- brzmi jak grzechu warta rzecz :D

      pozdrawiam :D

      Usuń