środa, 21 czerwca 2017

jeśłi...











Jeśli oglądam księżyc

to tylko przez lampkę 
z czerwonym winem
palcem pijanym celuję w gwiazdy
wysyłam im na falach
własnego upojenia
smutek
co ze mnie krwawi
z każdego on krwawi
jest jak bluszcz
jak ścierwo
jak wino czerwone


a one

te gwiazdy
w które wciskam
smutek swój
zamieniają się w białe karły


potykam się o krawężnik

za szmaty
łapie mnie ręka
naznaczona złym okiem


wracaj do domu

rzekły usta
znowu jestem w piekle
znowu
jestem









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz