piątek, 8 maja 2015

szoking :P

- Mamo byliśmy w szkole muzycznej, i jak szliśmy to Arturo* wygłupiał się i jadł trawę.
- Hahahaha, a co, udawał, że jest krową czy koniem?
- Nie, on udawał, ze je marihuanę.




MARIHUANĘ!!!!!????!!!!! Co to moje dziecko mówi? W tym wieku? Dziewięciolatek udaje, że żre narkotyki?A ja naiwna, w wizji zwierzaczkach siedzę.
O,tempora!
O mores!
O kurwa!

- Marihuanę??! powtórzyłam mając nadzieję, że to moja głowa jednak gdzieś buszuje po swoich krainach.
- Tak, hahahaha, a potem jak szliśmy pod mostem to przyklejał się do ściany  o tak...
I syn zademonstrował totalnie pijanego człowieka.

Siadłam sobie. Zmarszczyłam czoło nad nosem. Bruzda robi się tam coraz głębsza. Jak tak dalej pójdzie tmodyfikacja mojej twarzy to będę wyglądać jak ....zgniły kartofel normalnie.

- Synek, a wiesz co to jest marihuana?
- No, narkotyk, a co nie wiesz?

Strzał taki, jak Tysona w  Gołotę. Nie wiem...No nie wiem...
Miałam 14 lat jak słowo narkotyk pojawiło się gdzieś koło mnie . Czasy kleju i kompotu. Wraz z nim przyszedł czas na obowiązkowe lektury: Pamiętnik narkomanki, My dzieci z dworca zoo. Ale z tego co pamiętam wcześniej czytałam Kamasutrę i Wisłocką. Matka jak to odkryła po prosiła, bym zmieniła lekturę. Tak też odkryłam Kosińskiego.
Ale mieć 9 lat i nawalać tekstami o prochach?

Więc jak siadłam tak z synem porozmawiałam o narkotykach. Psychodelicznych wizjach i kupie w majtach.

- Wiesz mamo, to nie dla mnie. Szkoda kasy. Ja jak będę duży to będę pił tylko piwo cytrynowe, albo grejfrutowe....


I oby tak się stało, synu. Oby.




Dzieciaki uwielbiają Czesia. Czesio przestał trzeszczeć na syna. Na Młodą jeszcze warę podnosi. A na mnie otwiera całą paszczę. I na Moonka też. Chyba są  z nas fajne kawałki mięsne, po prostu.
Pewnego dnia męzulo stwierdził, ze jednak chomika trzeba ucywilizować i włożył rękawice. Tak oto uzbrojony sięgnął po  naszego tygrysa. Nie dało się. Czesio uciekał z rąk, które po drodze gryzł. To jednak był wstępniak, bo oboje nie odpuścimy sierciuchowi. Gucio, Czesławie, gucio, zamienimy cię w potulną owieczkę.
Zobaczcie sami, to nie przelewki ....




Syn dojrzewa, a Młodej bunt kwitnie.

- A co ty się dziwisz? Bo tobie to ma. Dla mnie ty byłaś zbuntowane życie.

Kumpeli zdanie nie jest odosobnione. Znajomi uważają, ze to całe moje ja. Więc patrzę na moją córcię i zaklinam pod nosem, bądź mądra, Proszę ...

A dzisiaj czeka nas wizyta kolegi Młodej. Jej ulubiony kolega ma wpaść do nas. Zaczyna się ...


Tak oto dzieci powoli wchodzą w nowy świat. A ja muszę to ogarnąć. Dla nich odkrywanie, dla mnie zmiana patrzenia, ze to nie są już takie małe maluchy. I ciesze się, że jeszcze chcą się przytulić, być gdzieś jeszcze koło mnie.








6 komentarzy:

  1. arte, tak na serio to nawet Ci przez głowę nie przeszło, co już się dzieje w podstawówce... Pamiętam, że walczyłam z paleniem papierosów u dzieciaka w II klasie (8 lat dla przypomnienia). Tak więc informacja o marihuanie specjalnie mnie nie dziwi :P Na szczęście nie masz głupich dzieci (to też po kimś odziedziczyły :P )
    A Czesio... Ej! Coś z nim jest nie tak... Z całą moją miłością do chomików... ten jest jakiś dziwny :P Moze jeszcze potrzebuje czasu? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, jakoś tak te dzieci za szybkie są ...to nie ten wiek...później okej, takie są demony dojrzewania, ale teraz?:D :P

      A Czesio...oj, jakiś taki jest...tygrysiasty: dziki i głodny:D

      Na imprezce,nawet po alkoholu, nikt nie miał odwagi po niego sięgnąć :D Ale za to mu nachuchałam, dziwne odgłosy wydawał :P :D

      Usuń
  2. Głośno teraz było, że marihuana leczy... pewnie stąd wiedzą ;-) Myśl pozytywnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że myślę :D.....w najgorszym razie będę podbierać :P :D

      Usuń
  3. No właśnie można mieć nadzieję że zatrzyma się na piwie cytrynowym ;) Co do chomika- mam podobne nagrania!! Też mieliśmy takiego- kot się go bał!! Poważnie! Pewnego dnia po prostu uciekł, zabrał tobołek i poszedł w świat, zostawiając za sobą tylko otwarte obskubane drzwiczki mieszkanka

    OdpowiedzUsuń
  4. Waleczny chomik się Wam trafił. :)

    OdpowiedzUsuń