piątek, 23 stycznia 2015

szach-mat

- A kaszleć mogę? -  zapytała się córka, którą poprosiłam o wyłączenie fonii, bo Gaduła nie dawała mi przeczytać nawet jeden strony książki bez oderwania się od lektury.
- Nie!
- Ale ja jestem chora ...
- No to bądź zdrowa.
- Aha, no tak, dobrze.




- Czy ty wszystko musisz rozkładać na czynniki pierwsze? - zapytał się Mooniek Starszego.
- Tak, bo jestem logikiem.
Interesujące. Hm....
- A co to znaczy być logikiem? - zapytałam się z zaciekawieniem oczekując definicji syna.
- Nie mam zielonego pojęcia.
- No to pomyśl logicznie.


Dzieciaki grają w szachy. Młoda przegrywając zaczyna szlochać:
- Ja też chcę zbić, ja nie umiem w to grać ....
- Umiesz, umiesz- odpowiedział brat spokojnym tonem- Ty tyko robisz malutkie błędy, ale idzie ci nieźle.


Ojciec grał z synem w szachy. Walka była zacięta i wyrównana. Nie wiem, czy syn jest mądry, czy też ojciec z wiekiem zgłupiał.
- Szach - mat - padło w końcu ze strony ojca.
- Noż kurde - krzyknął syn, jedynie takimi krzykami widać, że ma coś po matce, i poszedł kąpać się.
Umyty wyszedł z łazienki i podszedł do ojca.
- Ty nie wygrałeś. Chodź - i wyciągnął go z kuchni. Podeszli do szachownicy.
- Patrz, jeszcze mam ruch, ja to pod prysznicem przemyślałem.
I faktycznie, syn mógł obronić króla podstawiając pionka do bicia. Konfiguracja figur zmieniła się radykalnie. Walka rozpoczęła się od nowa. Ojciec spocił się, ale jednak wygrał.
Za to matka zgłupiała doszczętnie. Została pokonana przez swoją 5-latkę w warcaby. I to dwukrotnie. Młoda kocha swoją matkę, bo tylko z nią wygrywa.






20 komentarzy:

  1. Syn faktycznie logik i jaką ma pamięć, że pod prysznicem obmyślił swój ruch, bez patrzenia na szachownicę. Normalnie szacun. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz jakie mieliśmy kretyńskie miny? Syn to Alien?:):P
      A dzisiaj się pytam syna o wczorajsze wydarzenia, a on, że nie wie, że do głowy mu przyszło samo....wtf?:)

      Usuń
    2. Ha, ha :) Ot tak samo? :)

      Usuń
    3. mówię Ci, to kosmita jest :)

      Usuń
  2. Na miłość trzeba czasem troszkę zasłużyć... A Logik to Logik, nie ma co!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyjątkowa z Ciebie mama :-) W pozytywnym słowa znaczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Alle wiesz, okropna bywam. Sterroryzowałam ostatnio Młodych w aucie. Jak można gadać przy Personal Jezus? :P:)

      Usuń
  4. Nigdy nie lubiłam szachów, może to dla mojego mózgu zbyt duży wysiłek? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No, pod prysznicem, czy w czasie odkurzania albo zmywania można wiele rzeczy bardzo wiele przemyśleć - jak generalnie w każdej sytuacji, kiedy można wyłączyć bezpiecznie dla siebie wyższe czynności umysłowe i skupić się na jednej rzeczy. Gratulacje dla chłopaka, że się nie poddał ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pod prysznicem czy w wc wylegają się najlepsze pomysły :D

      ale powiem jedno - jakby mnie przy tym było, nie uwierzyłabym, no bo jak ....

      Usuń
  6. 5-latka wygrała z Tobą w szachy? :D
    Kurczę, to ona jest genialna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, w warcaby :)

      ale potem nie dałam się - dzieci mają moc: każą myśleć :)

      Usuń
  7. O Młodym to czuję, że jeszcze będzie głośno :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby nie z powodu morderstwa matki :P:D

      Usuń
    2. :D zalezy jak bardzo Mu w życiu dokuczysz ;)

      Usuń
    3. jeśli wdam się w soja matkę ..........to kaput :)

      Usuń