środa, 5 marca 2014

Zapadłam się w obrazach ...



Nie wiem ile czasu trzeba, by piżama stała się skórą. Każdym włóknem zrosła się z każdą tkanką.
Po co wstawać skoro nie można iść?
Po co iść skoro nie ma gdzie?
Po co gdziekolwiek iść skoro nie chce wstawać się ....
zresztą po co wstawać, skoro nie można iść?

Sztuka jest ucieczką od szaleństwa, szaleństwo jest mostem do sztuki.
O ile po drodze nie utopi się, gdzieś. W szuwarach.




Utopiłam się w obrazach, w jednych z wielu obrazów, które zrobiły mi odciski na duszy.

Tylko kochankowie przeżyją -najnowszy film Jarmuscha ( którego kocham za:  Mistery Train, Noc na ziemi, Ghost Dog,  Truposz... za obrazy, nastrój, historię i muzę) - ciemny, powściągliwy, inny, poruszający, nudny, pociągający, cholernie egzystencjalny - no tak, trzeba świeżej krwi, by żyć
I muza, i tańczyć. Tylko ten świat...jakiś dziwny jest, ten świat nasz...




Przypadkowa dziewczyna - co by było gdyby? chyba jednak przeznaczenia nie uniknie się, choć do niego można pójść sympatyczniejszą drogą, ale jedno jest pewne, jeśli facet jest fiutem to lepiej odejść, zdecydowanie odejść, tylko problem w tym tkwi, że trzeba o tym wiedzieć.






Sierpień w hrabstwie Osage - zajebista, jak zwykle, kreacja Meryl Streep. I Julii Roberts też. A jeśli Meryl Streep zarzuca się lenistwo w tej roli to chciałabym, by polscy aktorzy byli tak leniwi, naprawdę.
Trzeba to zobaczyć i poznać historię rodziny, oto kolejna popieprzona historia. Rozpierdziela nadgarstki.


Czekając na wyrok - życie potrafi zaskakiwać, los robić sobie jaja, a przemiana człowieka...szkoda, ze czasami potrzeba tragedii by zrozumieć, a może właśnie po to są potrzebne tragedie, by jednak zrozumieć?
A my jak patrzymy w lustro, to co widzimy?


Pocałuj mnie - szwedzkie kino - dobre kino, historia uczuć, kiedy się poznały to ....dobrze opowiedziana historia, wyważona i subtelna.


Mulholland Drive - film Lyncha i więcej nie potrzeba mówić, wciąga i nurtuje od pierwszych minut


Płytki grób - reżyserka Boyle'a - poryty film jak Trainspotting, ale tych obrazów, historii nie zapomina się - przyjaźń kontra kasa, co zwycięży? Zrypana historia, która zapada gdzieś w człowieku..






Poradnik pozytywnego myślenia - jak wrócić do społeczeństwa po utracie tego co ważne? I do tego Robert de Niro. To się ogląda.


Ghost World - ten film, jest....to trzeba zobaczyć - gra, dialogi i historia....tego też się nie zapomina i obsada też fascynuje swoją grą. Buscemi, Johansson.....historia wkraczania w dorosłość.





Requiem dla snu - obejrzałam, wróciłam, to jest, to jest...... Aronofsky potrafi wyrzucić z fotela, by spojrzeć na świat inaczej, od nowa. Można złapać się za głowę można stracić głowę.









Widzieliście je? To fajnie.

Nie? To zobaczcie.

 I ONA też.


Idę, wybaczcie.

Chcę załatać cegiełkami wyciek z duszy. Albo po kłuć ją do ruszenia tłustego, leniwego dupska.

Cokolwiek, by wyrwać się z tego stanu.

Jedynie co jem - to popcorn.

I papieros, popiół na głowę w imię skruchy.

I pamiętnych sprzed lat schodów.

Jak się zapcham, przetrawię, zwymiotuję. Odzyskam lekkość ruchów.

Odlepię piżamkę.

I wrócę.

Z duszą bez skazy.

Z wypryskaną dezodorantem pachą.

Pewnie jutro, pojutrze.....

W końcu mnie nic tak nie wkurwia jak monotonia. Monotonia dnia.




W końcu tak głupio jest, gdy dzieci zamiast:

 -  cześć, dzień dobry!

 wykrzykują zdumione, już w progu wykrzykują, na całą klatkę drą się:

- Ty wciąż jesteś w piżamie?

Drą się znakiem zapytania. Drą się jeszcze bez wykrzyknika: A fuj!

Poczekam na głośne A FUJ!!!

To będzie jak uderzenie w plecy. Odkrztuszę się. Przemówię.

Tyle, ze nie wiem czy będę miała coś do powiedzenia.

Żartuję.

Zawsze mówię.

Powoli wstaję.





Po kolejne filmy......... :P





DOM Cudów - Nie pytaj mnie o jutro -,  klik w link :), wyczepisty kawałek,










19 komentarzy:

  1. Arte? Kopnąć w zadek? Pozbieraj się natychmiast ! Mam nadzieję, że ćwiczysz kolanko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Po to trzeba się przebrać, by się nie rozleniwiać jeszcze bardziej. Chyba nie chcesz, żebym do różańca wróciła? :

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się chętnie przyłączę do Stampe i też Cię kopnę w zadek, to od razu wyskoczysz z piżamek.
    A większość tych filmów widziałam, więc rozumiem ślad w duszy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ja wolę z Wami iść na pizzę :)

      Domyślam się, wiem...:)

      Usuń
  4. ukryłaś się za obrazami
    a monotonia, to twój bezruch

    swoją drogą przedstawione kino pierwsza klasa :) lubię!

    OdpowiedzUsuń
  5. No nie no- to ja Cię brałam za wzór podnoszenia się z wyra a Ty w piżamie się plączesz? Chociaż w dresy się przebierz i tusz zarzuć na rzęsę! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobione :)

      Na wzór? Ha, teraz czuję się jak wałek, którym jedzie się po ścianie. Na wzorek :)

      Usuń
    2. Nie czepiaj się drobiazgów! ;-) jestem dumna z tych dresów i rzęsy :-)

      Usuń
    3. ja? jakbym śmiała! :D

      Usuń
  6. Arte TY!!
    Moje guru pozytywnego myślenia??
    Ja sie ogarnęłam a ty teraz sie zbiesiłaś?
    Chcesz kopniaczka na rozruch?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żartujesz? Mogę być guru, ale doła.

      I od kopniaka wolę pizzę. I piwo
      :)

      Usuń
  7. Tylko requim widziałam a resztę chcę obejrzeć :D A oglądałaś Zimową opowieść ? Jest piękna, taka delikatna, bajkowa historia :) Urzekła mnie, Tajemnica Filomeny też dobre i 72 godziny jeśli lubisz sensacje, to znajnowszych, a jak lubisz historyczne to bardzo fajny jest - Kruk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety nie :)

      ale mam nadzieję, że zobacze :)

      Usuń
    2. Obejrzałam wlasnie Tajemnice Filomeny....jak to Mooniek rzekl- pieprzone pingwiny
      wzruszająca historia,

      Usuń
  8. Te! Skończ z fajkami - za dużo kasy, zdrowia masz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz jakie to cudowne uczucie, tak zaciągnąć się?! :D

      Usuń