czwartek, 13 marca 2014

Motoryzacyjnie :)



Motoryzacyjne, bo skoro Tata Szymona zadał pytania to grzech nie odpowiedzieć:))))


  1. Najstarszy samochód Twoich dziadków/rodziców jaki pamiętasz?
Dziadkowie nie mieli auta. Mieli konia z wozem. I my też nie mieliśmy auta dopóki nie pojechaliśmy nad morze. Przejazd był tak koszmarny, że aż do dzisiaj matka pamięta. My, maluchy siedzące na korytarzu, przy wc. Nie ma to jak podróż pierwszą klasą :) Zapachy gratis. Na drogę powrotną ojciec zamówił auto służbowe i wracaliśmy nyską. Na drugi rok został właścicielem fiata 126p. Żółty maluszek był niezły.Dopóki nam nogi nie urosły :)
Pamiętam, ze darł 120km/h i miałam wrażenie, że blachy zostaną z tyłu. I, ach, ten ryk dzikiej maszyny hahaha. Byliśmy tym maluchem nad morzem, w Bieszczadach, w Tatrach, w Karkonoszach - w całej Polsce :P








2.Pierwszy samochód, który prowadziłaś/prowadziłeś? 

To był nasz maluch. Miałam 6 lat i z gracją wjechałam do rowu, ale płytkiego. I od tamtej pory zacięłam się na prawko. Frustracja przeszła mi po ponad 30 latach hahahaha. W myśl zasady, że z czasem wszystko mija :). 

3. Twój najdłuższy wakacyjny wyjazd samochodem (w charakterze kierowcy lub pasażera) ?

Cienizna - Bałtyk, góry, Niemcy, Czechy.  Nie prowadzę auta na takich trasach. Mogłabym zasnąć za kierownicą :P
(raz się zdarzyło, zamknęłam oczy, ocknęłam się na drugim pasie, ale nic nie jechało, ufff)

4.Najlepszy według Ciebie kolor samochodu to…

Czarny, czerwony, srebny w sumie to zależy od marki, bo i żółty ma coś w sobie ) Chociaż zawsze marzyłam pomalować brykę w kwiatki, wiem tandeta, i wyjechać sobie gdzieś w cholerę i tak jeździć żyjąc sobie to tu i tam. Dusza tułacza...:)

5. Jaki typ auta jest dla Ciebie najlepszy i dlaczego?

Coś małego, fajnego, z duszą. Albo totalnie sportowy, z kopem. Wciąż walczę z sobą. Bo kiedyś swoje auto będę musiała wymienić :)
(mamy rodzinnego srebnego kombiaka, więc pytanie odnoszę do siebie, a nie rodzinki :D)

6. Gdybyś mógł kupić sobie jeden, dowolny samochód, to byłby to…

Garbusek, mini'ak, albo honda (civic), może coś z mazdy (MX5), albo opel (calibra, mieliśmy, auć :D)
ten czarny, z tyłu :))))


albo fiat trekking :) jejku no ten fiacik mnie teraz ujął :)






Albo totalny długi amerykaniec buick, jak w tym filmie :)



przy okazji film polecam :)


Za dużo tego, najlepiej model zmieniać co dwa lata :)
Chociaż kiedyś mi się marzył van, paka znajomych i podróż przed siebie :)






7. Twoja wymarzona podróż samochodem – dokąd?

Stany Zjednoczone :)
Albo cała Europa, począwszy od Płw. Skandynawskiego do ..... - zjechać tak jednym ciągiem:)





Bo co jak co, ale kocham przestrzeń.
A mój mąż siedzenie na dupie.
Więc może w końcu wsadzę go za kierownicę i pomkniemy gdzieś w Europę.
Albo przynajmniej na tą cholerną kawę do Wiednia.



**** fotki z internetu

4 komentarze:

  1. Ten fiacik to i mnie wziął i ujął. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stwierdziłam, że może za 5 lat będzie mnie na niego stać, bo teraz 60 tys to tak jakoś, zaiwestowałam na giełdzie :P buhahahaha , noooo chyba, że szpital pozwę :):P

      Usuń
  2. Hmm, dziękuję za odpowiedzi ;). Fiacik jak dla mnie mały... Chyba jednak wolę kombi - ale właśnie takie w stylu Skody Fabii kombi - prawie nie widać z zewnątrz, że to kombi, a bagażnik jednak jest o wiele większy niż w hatchbacku ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kombi mamy mondeo - to auto wygrało z vanami, z passatem, z audi i choć BMW nam przemknęło po głowie (buraczane auto dla buraków ::P) - to jednak ford z tym swoim bagażnikiem nas ujął :)

      więc jakbym kupowała to dla siebie :)))

      Usuń