czwartek, 13 lutego 2014

taka zajawka :)



Śniadanie. Starszy chciał samą kromkę.

- Mamo, patrz mam wygryzłem Myszkę Miki



Cudowna. Rozbroił mnie tym niesamowicie.


Dzieci, odprowadziłam do instytucji.Wracając do domu znalazłam 20 zł. Na ulicy leżało sobie porzucone. Podniosłam szukając kogoś szukającego. Nie było to schowałam do kieszeni. Głupio zostawić.

Znak od losu.
Ha! Jeszcze niech znajdę 110 zł i straty odrobię.
Póki co telefon poblokowałam, opcje płacenia wyrzuciłam. Młodzi jednak dalej grają, bo skoro Młoda tyle kasy zainwestowała to niech mają. Ta gra ich jednoczy, aż miło patrzeć. Więc cena za zawieszeni broni była dość niska.

Tutaj grają w angry birds, ale porwało ich Hill Climb Racing

zresztą my też w to gramy, hahahaha :P
Śmiałam się,że jest to gra dla feministek bo łamie się chłopu kręgosłup, na co syn odparował:
- Albo dla wściekłych żon.
Hahahaha


Siedzimy przy obiedzie. Ja i syn. Starszy mieli makaron z sosem. Powoli, bo w zęby kłuje. Jak każde jedzenie zresztą. I nagle w tej ciszy wypalił:
- Ty jesteś diabłem niebios.
- Co?! - zaczęłam się śmiać.
- No tak. Tak się ubierasz, tak się wściekasz i fajna jesteś.
I wyszło, że ze mnie jest piekielny anioł. No pięknie po prostu.
Powoli zwijam skrzydła - nadchodzi czas wakacji w szpitalnym łóżku. Nie cierpię tego. Ustaliłam grafik oraz zrobiłam zakaz odwiedzin. Zakopię się pod kołdrą, by jakoś przetrwać
I jakoś mi to wszystko powiewa. Odzyskałam spokój. Będzie jak ma być. Pewnych rzeczy nie przeskoczy się. Więc co ja będę trawić, przeżywać. Bez sensu. Lepiej poczytać.


14 komentarzy:

  1. A widzisz. Moi też w to grają, ale cierpliwie wszystko odblokowują na szczęście. Moich też ta gra porwała. Nie wiem , co w niej takiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha! zagraj :)
      już nie powiem gdzie można czas nią zabić :P :DDDDDD

      Usuń
  2. Myszka urocza :). A Szymon też chce się dorywać do naszych tabletów z T-Mobile, co to za 1zł wraz z Internetem (a kto wierzy reklamom, niech... wierzy dalej ;P ) ale póki co ograniczamy. A co tam. Nie ma grania, skoro Mama i tata Sz. zaczytani ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha, jasne wszystko za free ;)
      Niestety tablet Starszego jest w naprawie i to po raz drugi. Więc dzieciaki rzucają się nasze telefony. A ja czekam na ciepłe dni i podwórko będzie rządzić :)

      Usuń
  3. O kurczę, to masz dziś szczęście :D ja chyba najwięcej to 5 zł znalazłam, ale gdzie? w supermarkecie przy wejściu, gdzie się tyle ludzi kręci.. i nikt nie znalazł, moje czujne oko wypatrzyło :D hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sokoli wzrok :)

      Syn, jak mu powiedziałam, że znalazłam kasę to skomentował: - Widzisz nie trzeba pracować, kasa na ulicy leży.

      Jasne :)

      Usuń
  4. Mój wygrał w totolotka!

    Całe 200 zł, na ulicy znalazłam 50 złotych i można powiedzieć, że się cieszymy jak małe dzieci :)

    Myszka Mikki jest widoczna, moja też dostrzegło to w Waszej kanapce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farciarze :) No to życzę kolejnej, ale wyższej wygranej w totka :)

      Usuń
  5. Hahahaha! dobrze, że w chlebie wygryzł, a nie wygryzł z filmu na przykład ;)
    A ja znalazłam ostatnio 10 groszy, więc Was nie przebiję :(
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaah, myślę, że chleb jest chyba trochę bardziej smaczniejszy niż ekran :))
      W znalezioną monetę dmucha się na szczęście i chowa do kieszeni, więc może to jest zapowiedź czegoś większego:)))


      Pozdrawiam )

      Usuń
  6. Tylko spokój może Ciebie uratować! ;) Myszka Miki piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wiem, tylko jak go utrzymać?! :P Głowę sobie wyrwać czy przejechać skalpem po paru neuronach :)

      No Myszka też mnie urzekła, właściwie to zrobiłam wielkie oczy :)

      Usuń
  7. Mówiłam Ci już, że uwielbiam Twojego syna? :D Za te teksty też muszę sobie takiego zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, mów do mnie jeszcze :)))

      Hahaaha,a chcesz przepis?! :p

      Usuń