czwartek, 30 stycznia 2014

Babski świat ....i nie tylko




Wkurzyłam się. Polazłam na zakupy. Kupiłam sobie parę ciuchów. Potem fryzjer i nie wiem co jeszcze.

W domu przymierzyłam.

No, no, no ...no tchu zabrakło.

O! JEJ!



Normalnie 3 miesiąc ciąży!

Ale nie, nie nie, nic z tego - germański oprawca pałęta się w majtach.
Aż do bólu.

Jednak glebę będę musiałam zaliczyć.
Zima oczu nie będzie mi mamić.

Tylko ach te bezy .....Musiałam dać Stefanowi po łapach, by nie podjadał.

Sama sobie poradzę z nadmiarem kalorii.






- Mamo, ale móżdżek jest o wiele pyszniejszy, hahahahaha





Ciuchy....

Jedna z lekcji życiowych:

Nic tak nie wyrabia charakteru jak noszenie koszmarnych ciuchów.

Zwłaszcza w babskim świecie.

Dlatego na dzieciach nie oszczędzam. Ale i też nie tracę głowy.

A jednak ostatnio....

Ostatnio córka przeżywa, że nie jest zapraszana na urodziny. W przeciwieństwie do jej brata, który, o zgrozo!, zalicza po dwie imprezy miesięcznie.
Młoda wpadła do szafy, przekopała ciuchy i wyciągając sukienkę, powiedziała, że jutro chce iść w tym.

- Wiesz, powiedzą" Młoda jaka jesteś piękna. Zapraszam cię na urodziny".

Zatkało mnie.
Przecież chodzi w spódniczkach, w sukienkach, a jednak...........to nie tak.

No tak, ale na różnych szmatach jedzie świat.



- Mamo, a moje koleżanki mówią, ze jestem głupia.
- Mamo, a moje koleżanki mówią, że jestem brzydka.
- Mamo, a moje koleżanki mówią, ze ty mnie nie kochasz.

Babski świat.

Pełen zawiści, złośliwości, zazdrości, głupiego gadania i wymyślania. Emocjonalna jazda musi być.
Szpileczki na nogach i na języku.

- Młoda a jak jest?
- Jak jest?
- No, jaka jesteś?
- Mądra?
- Tak i ?
- Ładna?
- No pewnie! I ja ciebie nie kocham?
- Kochasz.
-Więc wiesz  jak jest. Kocham cię ty moja śliczna mądralo. I to sobie zapamiętaj. Ważne jest to co ty myślisz o sobie.


Sorki córa, sama walcz.
Albo nie wymyślaj.



Nie wiem o co kaman.
Babski świat po prostu.

Rozkminię ciąg algorytmów, poradzę sobie z wykresem, a ten świat po prostu rozkłada mnie na łopatki.
Nie kumam i tyle.

Nie mniej jednak porozmawiam z przedszkolanka, jak te relacje wyglądają. Choć na mój rzut oka - to nieźle. A baby to baby.

Rozmowa- to jedyna rzecz jaką mogę dać. I oparcie. Tak, by dziecko idąc w świat wiedziało, że jest sama dla siebie ostoją.

Oj, będę się mieć ...jak się mam od urodzenia. Wychowanie to jazda bez trzymanki.


A póki co zbliżają się zabawy karnawałowe.


Syn wpadł do pokoju przebrany w swój strój.

- AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!! - zaryczał.

- Jestem Eustachyyyyyy hahahahaha



Córa zrobiła większe oczy niż ma. Zamarła. I wpadła w płacz.

- Ja się tego boję...... - wykrztusiła pomiędzy łzami tuląc się do mnie.
- Kochanie to tylko twój brat, przecież widziałaś jak się przebiera. No już....

Chlip, chlip, chlip, bach!cyk!, przeskok myślowy.

- A mój strój? A gdzie mój strój? Macie?

- Mamy! Proszę.


Młoda dostała mega radochy. Latała w spódniczce i skrzydełkach. Szalała. Motylek. Wróżka.

- Mamo, puść "będzie zabawa na całego".





To była miazga. Taniec wariatów. Totalny odpał.
Dla takich chwil żyje się.


- A kiedy ja będę miała zabawę?
- Za dwa tygodnie
- Raz, dwa - Młoda pokazała dwa paluszki - za tyle dni?
-Nie, za dwa tygodnie, a  tydzień ma 7 dni, więc będziesz miała za 14 dni. - wytłumaczył jej brat.
Młoda popatrzyła, strawiła. I rozpłakała się.
- Tak długooooo.........buuuuu........ja chcę już! .........


Już to zabawę ma syn. Zrobił furorę.
- Kto to?- pytały się dzieci.
- To Starszy, hahahahahaha
- Ty naprawdę jesteś straszny ....


- Synu, bądź dzisiaj grzeczny, nie zabieraj duszyczek.


I makijażu pod kostium nie musiałam Starszemu robić. Przywalił głową o lód. Opuchnięta powieka mieni się pięknymi kolorami tęczy.












16 komentarzy:

  1. Jak ja lubiłam choinki i przebieranki :D

    I niestety babski świat czy to mały czy duży jest niesamowicie pełen zazdrości. Nie wiem dlaczego my, kobiety jesteśmy wredne w większości. Mnie w podstawówce wyzywano od wiedźm. Zawsze miałam ładne ciuchy i co dzień w czymś innym chodziłam :) Nie rzucałam się też na słodycze jak dzikus i mama zawsze coś pysznego pakowała do plecaka. Do końca samego liceum miałam przykrości. W podstawówce mi plecak wyrzuciły na lekcji!! W gimnazjum były jakieś chore przytyczki, ploteczki. W liceum zaś olałam jednego chłopaka więc on zaprzyjaźnił się z moimi klasowymi "gwiazdeczkami" i naopowiadał o mnie okropnych rzeczy. Że się puszczam itp... One nawet na lekcji nie pozwoliły mi się odezwać. Co najlepsze nauczycielki nigdy im uwagi nie zwróciły,że się śmieją,że wyzywają.... Nic, zupełne nic. Brrr. Patrz na swoją Młodą, bo może ma sobie radzić sama ale nawet nie wiesz jak dzieci mogą być wredne w tych czasach. Ja łapie się często na tym,że boje się mieć dzieci bo boje się je puścić do szkoły. Mam bratanka 7 letniego i u niego np jest normą,że chłopcy są kopani po jajkach i on się boi. Oczywiście nauczyciel nic nie zrobi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego dzieciństwo i młodość ma swoje różne kolory. Ja już córce współczuje, że wkracza do tego świata. Pełnego małych kąśliwych żmijek.

      Usuń
  2. Bałkanica jest świetna, ale to jedyny kawałek Piersi, jaki mi się podoba:)

    zagubiona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez Kukiza to nie Piersi - powinni zmienić nazwę :)))

      Usuń
  3. No stój straszny na żywo pewno bardziej... No i zadanie spełnione!

    Mała będzie miała swój bal to chłop płakać będzie...
    A dzieciaki w szkołach, przedszkolach są okropne! Naprawdę potrafią uwziąć się na jednego dzieciaka. Warto podpytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strój uniwersalny i na Halloween i karnawał :)

      Pytałam się. :)
      Ale tyłek Młodej obrobię później :)

      Usuń
  4. Baby wredne już od małego... A potem są coraz gorsze. Ale dobrze, że z małą rozmawiasz, przytulasz- bo tylko tyle możesz Jej dać. A może "aż" tyle. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano, z takich małych cipek wyrastają duże p..y.
      Zadziwiający jest ten świat facet tak babie nie dokopie, jak baba babie.
      ech,....

      Usuń
  5. A moje dzieci nigdy nie chciały się przebierać. Raz ich zmusiłam, to stali pod ścianą z taką miną, jakbym ich czołgiem rozjechała. Więcej razy nie zmuszałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim jeszcze się chce :)

      Natomiast nie lubią malowania na twarzy - omijają te stanowiska szerokim łukiem :)

      Usuń
  6. Jak karnawał to karnawał ! :)
    Zabawa na całego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kurde, i nawet tańczył :)))
      Taniec ze śmiercią :P

      Usuń
  7. Kobiety, dziewczynki są zazwyczaj wrażliwe na punkcie swojego wyglądu i czy to duże, czy małe, to zawsze lubią i chcą słyszeć, że są piękne, mądre i kochane :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, i to jak najbardziej :)
      ale trzeba uważać, by dzieci nie wpadły w próżność albo nie uznały tego za kryterium w ocenie innego człowieka - wiesz takie księżniczki z jadowitym języczkiem

      Czytamy Śnieżkę - Zła Królowa jest pięknym odzwierciedleniem, że ważniejsze jest serce :)))

      Usuń
  8. Tylko chyba teraz to jest coraz gorzej, bo za moich dziecięcych lat nie liczył się tak wygląd, ciuchy, uroda, posiadania. Wszyscy wyglądali podobnie i mieli podobnie. Dopiero później wieczna walka o przetrwanie. "Koleżanki" i media... Biedne te dzisiejsze dzewczynki..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak co pokolenie, ale teraz to naprawdę jest masakra. Nie wiem co będzie dalej ...

      Usuń