środa, 22 stycznia 2014

prawdziwy facet



- Wiesz mamo kocham cię, bo fajne żarcie gotujesz.




----------------------------------------------------






Przebudził mnie kaszel. Mój kaszel. Wstałam, nałykałam się prochów i poszłam spać dalej.
Budzik.
Dzieci odprowadziłam do instytucji.

Wróciłam. Do wyra.
Zapadłam w sen. Trzepało mną zimno.
Głupi sen został przerwany szuraniem kapci.
Mąż wrócił?
Pewnie tak ......
Zapadłam z powrotem w sen.
Jak wrócił? Nie mógł wrócić!
Znak zapytania utonął we śnie.
Tup, tup, tup zbliżało się do mojego pokoju.
Coś wskoczyło na wyro i ułożyło się w nogach.
Co to?!
Ach, to pies ...
Chciałam go pogłaskać, ale nie miałam sił się ruszyć
Zapadłam w sen.
Jaki pies?! Mój pies nie żyje od 6 lat!!!
Budzik. Zimno trzepało mną.
Brak sił na wstanie, ale syn czeka w szkole.
Poszłam.
Wróciliśmy.
Przepraszam, synku...
Zapadam w sen.


















4 komentarze: