sobota, 25 stycznia 2014

jak nabiłam guza na czole ....

Syn wpadł do domu machając czerwonym grzebieniem znalezionym w aucie.

- No Mooniek, opowiadaj o tej kobiecie co zgubiła grzebień - z uśmieszkiem zwróciłam się do męża, który wszedł do przedpokoju -no, jak to jest? Masz inną kobietę?

Na co syn wyparował:

- Tjaaaa jasne, tato ma jedną kochankę! CIEBIE!


Szafa była moja ..........czołobitnie ze śmiechu.










19 komentarzy:

  1. Bardzo elokwentne Dziecię... Chyba o pszczółkach i motylkach to wcale mu nie trzeba już opowiadać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba był "złoty strzał słowny" - umiejętne użycie zasłyszanego gdzieś słowa :DDD

      Usuń
  2. Niezłego ma obrońcę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehehehe. Moje dziecię też mnie ostatnio zastrzeliło:
    -Mamo? Kupisz mi szczęśliwy grzebyczek?
    A na mój niezbyt mądry wyraz paszczy dodał:
    -No, taki grzebyczek do kieszonki.
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahaah, szczesliwy grzebyczek :). I co? Kupiłaś? :)

      Usuń
  4. To fajnie ma z nim tata, bo mój mężu to jeszcze swojego ojca kablował mamie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha, a tu póki co :) sztama męska jest :)

      Usuń
  5. Jaki mądry syn!:)

    zagubiona

    OdpowiedzUsuń
  6. Obrońca tatusia :D
    Ciekawe po kim taki wygadany ??
    Co Arte??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem,myślę,że po bracie stryjecznym wujka babci mej mamy :D ;)

      Usuń
    2. a myślałam że po siostrze, brata Twego, córki Matki z ojca strony :)
      Bo na pewno nie po Tobie :P

      Usuń
    3. no widzisz :)
      nie, nie - po bracie stryjecznym :P

      Usuń
  7. No to masz odpowiedź i adwokata męża też znasz.... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On ma swojego, a ja mam swojego - Młodą :)))

      Usuń
    2. Solidarność plemników i jajników? No i w sumie dobrze! :D

      Usuń