czwartek, 12 września 2013

dziura w ścianie

Odebrałam dzieciaki z instytucji i poszliśmy do sklepu na zakupy. Nie ma to jak stać w kolejce, gdy córa przebiera nogami:
- Ja chcę siusiu, siusiu, siusiu...
- Dlaczego nie wysiusiałaś się w przedszkolu?
- Bo mi się nie chciało.
- A ja nie sikam w szkole - wtrącił się Starszy.
- Nie chcesz czy dalej nie wiesz gdzie są toalety?!
- Nie wiem.
- To dlaczego nie zapytasz się kumpla? Pani?
- Bo nie.
Wyszliśmy ze sklepu. Z Młoda jak z pieskiem poszłam na trawnik. Trzy kurtki, parasolka, torba ciężka od zakupów i jeszcze to.
- Mrówki będą miały co pić. - oznajmiła dumnie Młoda- Będą pić mojej siusiu.
- Jasne, patrz jak uśmiechają się szczęśliwe.

W kuchni młodzi zasiedli do stołu. Chociaż banan zjedzą.
- Kochasz mnie - Młoda zagadała do Starszego.
- Nie! Daj mi spokój.
- Dlaczego ty nie lubisz dziewczyn?
- MAMO! A Młoda gada z pełnymi ustami!


- Starszy, dlaczego jesteś taki nie miły dla swojej siostry?
Starszy wylampił oczy, machnął ramionami i milczy.
- Czy mógłbyś żyć bez siostry?!
- Nie.
- A widzisz to znaczy, że kochasz ją. Miłość to znaczy nie móc żyć bez kogoś. Więc bądź milszy, ok?
- Zastanowię się.

- Mamo, a ty będziesz moja przyjaciółką?
-Będę, kochanie i chciałabym zawsze nią być. 
- A ja cię kocham, wiesz?!
- Wiem, ja ciebie też.
Ja ją kiedyś zjem. Aż nie nie wierzę, ze to jest moja córka.

Wpadł kumpel do Starszego. Syn wcinał , o dziwo, bułkę z dżemem, więc i koledze zaproponowałam poczęstunek.
- Tak, zjem
Chłopaki oglądali bajkę, a ja utkwiłam w łazience przy nudnym sprzątaniu. Kiedyś trzeba.
Nagle słyszę szept kolegi. Znowu ten szept. Nastawiłam ucha.
Syn coś chciał mi powiedzieć, ale tamten namawiał go by mamie nie mówić. O, żesz ty.
- Chłopaki, a o czym nie chcecie powiedzieć? - stanęłam w progu pokoju.
- Yyyyyy - zapowietrzył się kolega zerkając na Starszego.
- Bo M wywalił bułkę z dżemem na dywan.
- Co się w takim przypadku robi? Co?
- Sprząta -odpowiedział kumpel.
- Tak, ale przede wszystkim  mówi się mamie. Szoruj do kuchni po ręcznik papierowy. I w tym domu nie ma tajemnic, zrozumieliście?
- Tak - odparli obaj. Po czym M posprzątał.
- Jak coś zbroicie to macie mówić, ja nie będę krzyczeć, dobrze?
- Mamo, a ja zapomniałem ci powiedzieć, że zrobiłem dziurę koło łózka.
- Yyyygh - zatkało mnie, spoko, zero wrzasku - co zrobiłeś?
- No chodź, zobacz.
Palcem wydrapał farbęBiała plama straszy. 


zajęcza owca?!




Poszliśmy na podwórko. Z Młodą pograliśmy w piłkę. Synowi nie chciało się koledze strzelać bramek.
- Proszę pani a Starszy znowu nie chce grać w piłkę!
- Nie chce to nie kopie. Jego wybór.


Pobiegli. Przybiegli. Dotarło do mnie zdanie.
- Wiem jak to teraz będzie - mówił Starszy - pierwsze zdanie do śmietnika, drugie do Boga, a trzecie do amorka....

Rozśmieszyło mnie to na tyle, że nie usłyszałam dalszego ciągu. Amorka, hahahaha....

Młoda zasnęła przy Koziołku Matołku.

- Ja chce się nauczyć czytać, bo jak się czyta to jest jak taki film.
- Bo książki to są właśnie filmy w naszej głowie. Słowa uruchamiają wyobraźnie.

Porozmawialiśmy chwilę. Fajnie się z nim gada jak nie dostaje fioła.
Poszedł spać.
A ja?!
A ja straciłam poczucie czasu siedząc przy kompie.
A Harry w Oslo czeka.
I znowu będę jęczeć, że nie wyspałam się.
Że nie czytam.
Że nie pedałuję.

Życie jest kwestią wyboru. W każdym detalu, bo każdy szczegół jest elementem puzzla.
Musze parę rzeczy zmienić w swoim życiu tak, by obraz na który patrzę mnie nie wkurwiał.
Musze zmienić siebie.
Pora na wyciszenie.






12 komentarzy:

  1. O Matko,widzę,że trzeba się dobrze zastanowić,zanim się coś dziecku powie,bo jak tu nie krzyknąć sobie na taką dziurę,a właściwie na jej wykonawcę?:)

    zagubiona

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale z wykonawcy jestem dumna, bo się przyznał :)
    Bardziej mnie wkurza zbieranie kapsli. I już wczoraj na nich nakrzyczałam, potem wytłumaczyłam. Obiecali nie zbierać.


    OdpowiedzUsuń
  3. Hehe, kapsle to pikuś. Poczekaj, aż zaczną zbierać zawleczki od puszek. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. U Ciebie całe dnie pełne atrakcji, dziura w ścianie, kanapka na dywanie, karmienie mrówek. Nie masz nudno a za to ile musisz mieć cierpliwości za każdym razem kiedy czytam co się u Ciebie działo aż Cie podziwiam że jesteś często tak opanowana.
    Co do mojego planu już jest. Ale dowiesz się więcej bo zaraz będę wylewać swoje myśli więc zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezłe te Twoje dzieciaki. Najbardziej podoba mi się dziura w ścianie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuje bardzo, już jest lepiej. Mam nadzieje że gorzej nie będzie bo sprawy same się nie załatwią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mam nadzieję, ze nie. Wszystko idzie jak po maśle, więc i niech zdrówko wraca, bo macie co uczcić:)

      Usuń
    2. Mamy dwa dni świętowania 17 moje urodzinki a 18 malusi kończy roczek. Mam mały prezent na urodzinki.

      Usuń
  7. Jesu!!! Jak to się stało, że nie skomentowałam?!


    Są takie filmy, gdzie nie trzeba czytać. To są naprawdę biedne prodsukcje. Nawet na ubrania nie mają.,

    OdpowiedzUsuń
  8. Bo już w Loży siedzisz, hahahaha

    Co z tymi filmami?! Hm, chyba świętujesz?! hahahaha

    OdpowiedzUsuń
  9. łooooooo jezuuuuu, załapałam w końcu!!!!!!! ahahahahaha

    OdpowiedzUsuń